reklama

Coraz blizej do...PORODUUUUU ;-)

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2007' rozpoczęty przez anni, 23 Luty 2007.

  1. anni

    anni Fanka BB :)

    Dziewczyny wlasnie zaczelam z Sorga wchodzic na temat porodow i szpitali i takich tam... wiem, ze mamy kuuupppeee czasu, ale zakladam juz nowy watek o naszych obawach zwiazanych z porodem ale tez o info dotyczacych szpitali (w PL)...itp.,

    Zeby zaczac podam wam fajowa strone, gdzie mozna sobie sprawdzic swoj szpital - ile dostal dobrych opini i gwiazdek itp.,

    Fundacja Rodzi
     
  2. witaminka

    witaminka mamy czerwcowe 2007

    Faktycznie taka strona to bardzo dobry pomysł - dla mnie zawsze i wszędzie większą wagę miała opinia kogoś, kto naprawdę tam był, niż tekst w ulotce.
     
  3. reklama
  4. Sorga

    Sorga Dobra Ciocia Samo Zło

    Jak juz gdzieś pisałam, byłam odwiedzić koleżnakę która urodziła 13 lutego... i powiem wam że wygląda na bardzo zmęczona. Opowiadała o porodzie, że już NIGDY WIĘCEJ o zszywaniu, rozwaliły jej sie szfy w kroczu i nic sie nie chce goić, mała płacze bardzo duzo i ma żółtaczkę.
    A wiecie, ta koleżanka to zawsze pierwsza optymistka była, zawsze usmiechnięta, a teraz po prostu widac jak cierpi, jak jej ciezko, szczególnie że mąż zapracowany. No i taka byłam przerażona że nie mogłam spać całą noc:-( Kot się pytał co mi jest a ja nie potrafiłam mu opowiedzieć tego czego się boję:sick: bo nie chcę go wystraszyć. Kot sie się spytał czy jutro juz mi przejdzie, a ja się odwróciłam tyłkiem bo mi się zachciało płakać.:zawstydzona/y:
     
  5. anni

    anni Fanka BB :)

    Sorga wiem wiem... ale badzmy dobrej mysli, ze bedziemy takimi szczesciarami ze tylko pyk i dzieciak wyskoczy hehehe (mozliwe to?)

    achh ciezka nasza dola....
     
  6. dorotka.1

    dorotka.1 doube mamy 06.07,09.10

    Sorga wiem czego sie boisz dlatego ja osobiscie staram sie teraz o tym nie myslec,o pewnych odczuciach nie da sie opowiedziec slowami,poza tym mimo wszystko ja wychodze z zalozenia,ze komu co jest pisane,to i tak nie wywinie sie od tego,moze nam nie przyjdzie cierpiec tak jak Twojej kolezance,moze jedyny ból jaki bedziemy odczuwac to ból podczas porodu,a potem to juz sama radosc przyjdzie i szczescie:tak:wiesz sama ze trzeba byc dobrej mysli,ale i wiem ja sama ze czasami sie nie da:tak:


    nie smutaj sie juz,przytulam mocno
     
  7. Sorga

    Sorga Dobra Ciocia Samo Zło

    Wiesz co? jej poród trwał TYLKO 4 godziny, a ona wygląda jakby jeszze się nie pozbierała, z drugiej strony moja siostra rodziła 2 dni... bo nie chciała słuchać lekarzy- ale ona taki typ od kazdego mądrzejasza, na razie jestem przerażona:dry: i nie iwdze jakoś mozliwości żeby byylo lekko, tej kolezanki poród został uznany za lekki i expresowy a ona serio twarda sztuka jest:-(
     
  8. anni

    anni Fanka BB :)

    Apropos ciecia krocza dziwczyny - to czytalam, ze dobra rzecza (i na szkole rodzenia tez mowili) jest masowac sobie te miesnie i wcierac w nie olejek na przyklad migdalowy. Tak z kilka miesiecy przed porodem - bo potem ponoc naskorek nie bedzie taki czuly na pekiecie i bedzie bardziej elastyczny...

    A jeszcze cos wam chcialam mowiec...

    ooo poczytajcie o porodach w wodzie. Ja sie wlasnie na takie decyduje i ponoc mniejszy procent pekniec...

    Ale porod w wodzie jest dozwolony jak wszystko jest ok..a to jeszcze nie wiadomo...Wszystko sie moze jeszcze zdarzyc ;-((((

    W ogole to Sorga glowa do gory, znam kilka dziewczyn co mowia, ze ich porod byl spoko- tak jak Dorotka mowi - co jest komu pisane, bedzie...
     
  9. Sorga

    Sorga Dobra Ciocia Samo Zło

    dorotka musiałyśmy pisać jednoczesnie bo jak odpisywałam to twojego postu nie bylo :dry: dzięki za przytulanko, boje się do Kota przytulnąć, bo się zaraz popłacze, ja ... od poczatku ciązy taka rozklekotana chyba nie byłam... a pół nocy mi zajęło rozgryzienie wogóle czemu jestem smutna:sick:
     
  10. reklama
  11. dorotka.1

    dorotka.1 doube mamy 06.07,09.10

    Sorga nie ma za co to tule jeszcze raz no oczywiscie podwójnie:tak::-D:tak:
     
  12. niuni

    niuni mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    hej, z tego co rozmawiałam z koleżankami-mamami, to sam poród nie był najgorszy. po chwili nie czuły bólu-tylko radość z Maleństwa. Szwy i inne były też do zniesienia,choć niektóre z dziewczyn długo siadały na gumowych oponkach. Problemem był na początku brak snu i trwoga o Maluszka. Czy wszystko ok, czemu płacze, czy nie ma mokro, etc.
    poza tym, weźmy pod uwagę możliwość wystąpienia baby blues. Naprawdę występuje często- tylko z różnym nasileniem, bo i różne mamy przecież charaktery.
    Sorga- a jeśli chodzi o emocje, płaczliwość itd, to chyba u nas normalne w tym stanie ;-) mój kochany Mężuś już wie,że jeśli jestem nie do zniesienia (bo albo zła, albo smutna) to głównie dzięki buszującym hormonkom. Zobaczysz, wrócimy do normalności :-D i nasi panowie odetchną, hihi
     

Poleć forum