reklama

Cos innego niz mleczko...

reklama
Lilth dosłudź jej to glukozą i dosyp kaszki i dawaj najpierw tyle iel zje. Moja prez pierwszytydzień jadła na dzień max 300 ml. W pierwszy dzień prwaie cały nic nie jadła. Zgłodnieje to zje. Musi się przyzwyczaic po prostu. Na peweno nie będzie to łatwe i przyjemne.
Mozesz tez np:.

1.mieszać z dochychczasowym mleczkeim - najpierw 20 ml Nutry , potem kolejnego dnia zwieksasz o kolejne 20 az dojdziesz do pełnej porcji.
2. mieszac z soczkami, najlepiej smakuje z marchwiowym, i dyniowo-jabłkowym (prpporcja 1:1) lub wymieszac z klarownym soczkiem - najlepiejz jabłek lub z czerwonych owoców
3.SCHŁODZENIE DO TEMPERATURY POKOJOWEJ ( u nas dawało rewelacyjne rezultaty)
3.
 
Kaszka nie dziala...wczoraj nie chciala nic wogole az sie zlitowalam nie wytrzymalam i dalam to sojowe mleko.
Z tymi sokami odpada bo mamy zakaz soczkow owocow itd....
Glukoza o dziwo pomogla choc niewiele...ale zawsze cos...
Tez schladzam bo gdzies wyczytalam ze to lepsze jest schlodzone..ale tez zadna rewelacja:(

Ale dziekujue Ci bardzo!!
 
Tp chyba najlpiej mieszaj jej z tym sojowym i dzień w dzień zwiększaj jej dawkę Nutramigenu. Wiem że początki sa bardzo cieżkie ale powiem ci jedno. Jak moja Marycha się przyzwyczaiła do takiego syfu to i twoja Judi sie przestawi. Tylko musisz być cierpiwa i nie wmuszac w nią. Ja wiem ze to jest cieżko bo każda matka chce zeby jej dziecko duzo jadło. Ja codziennie beczałam, latałam po lakarzach i schizowałam sie okrutnie. Pomogło dopiero jak jej odpusciłam. Po prostu ile zjadła tyle zjadla. Początkowo nawet 40 ml jadła za jaednym razem. Za godiznkę, półtorej znowu jej próbowałam dać. Nie chciała to trudno. DAwałam jak zgłdoniała. Najgorszy był [pierwszy tydzień. Po 1,5 tygodnia zaczęła jeśc nawet po 120 na jedną porcję. Potem za parę dni po 150. Potem za kolejne kilka dni jadłą juz po 180 - teraz nawet je po 210. do 3 tygodni zajmie ci przestawianie. Może być szybciej oczywiście bo Judtyka już nie musi isę uczyc pić z butli a u mojej jeszcze doszedł sozk butelkowy.
Teraz ma też takie dni że zje tylko 100 na jedną porcję. Ale za to nadrobi innym posiłkiem. W sumie tak jak ci pisałam na dobę zawsze wyjdzie 800-900 ml.
POWODZENIA!!!!!
 
a my poniewaz mąz ostatnio choruje i wozi dziecko do chorych tesciów zostałam zmuszona do profilaktycznego podawania małej czosnku i podaje małej do zupy mała toleruje bez zazutu i dzieki za to bo bez lekarzy i leków a w zdrowiu.
 
Ja bym bardzo chciała małej podawac czosnek bo świetnie zwalcza grzyba podobno - mam już nawet zakupiony - ale się boję... szczególeni teraz jak jest ta nowa wysypka to nic nowego nie wprowadzam
 
ja na początku dawałam pół ząbka i gotowałam 40mn w zupce aby nie był taki mocny a przyzwyczajał sie zołądek i organizm małej teraz daje cały ząbek i to poktojony drobno na 5 min przed koncem bo ma wieksze wartosci.
Głuszko przykro mi bardzo ale na prawde nie mam pojecia co to moze byc a próbowałas dostac sie na testy alergiczne?? te w wiekszym zakresie??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry