reklama

Cos innego niz mleczko...

a moja woli warzywka ostatnio zresztą ala też pamiętsam wolała warzywa
czarownica żartujesz????bo nie wiem co powiedziec?
ja nie daję parówek,ewa jada czasem,ale miała okres powyżej roku,że wpierdzielała nawet 4 dzienie,ale kupowałam jej tygryski dla dzieci
 
reklama
Ja tez bym z parowkami uważała (choc sama bardzo je lubie:-) ) ale wiem ze to dziadostwo.
A my zaczelismy jesc kaszki i młody dostał kaszke z bananami zjadł oczywiście ze smakiem (bo on wszystko je) ale jak dla mnie strasznie to było słodkie:no:
 
Rzeczywiście parówki to same świństwo. Gdybyście widziały co tam do nich dają to w życiu nie wzięłybyście tego do ust. Ja nie mam zamiaru podawać mojemu dziecku parówek. My też ich nie jemy. Jest wiele innych kiełbasek które dzieci mogą jeść.
głuszek może masz rację, że organizm potrzebuje więcej owoców, ale tak jest od samego początku. Nie tylko teraz :-( Jeszcze będę próbować pojedyncze składniki lub podwójne razem. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
 
trini moja lub to o czym ktospisał warzywa z kurczakiem i jabłkiem i chyba sama jej spróbuję zrobic ponoc b dobra jest pierś gotowana w soku jabłkowym,bo jest słodka:)moze też spróbuj
 
myslicie ze te parowki specjalne dla dzieci tez maja te swinstwa??? nie chce jej dawac zwyklej parowki bo wiem ze to smieci
biedronka czemu nie wiesz co powiedziec???????? co ja takiego napisalam??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry