reklama

Cos innego niz mleczko...

Kaiunka nie napisałam dokładnie. Ja gotuje kawałek króika , obieram, miksuje i mieszam z warzywami. Ale nie da sie zmiksowac mięsa na drobny mak tak jakw słoiczkach wiec mała czasem musi troszkę pożuć. NIe robie pulpetów, źle to napisałam,.
 
reklama
ja ma pomrożonego królkia - pewnie że można mrozić - a czemu nie? Gotowe przetwory z dyni i kabaczka też mam pomorżona. Mam też kalarepke przetwożoną zamorżoną i troche musu z gruszek
 
OK. Dzięki za rady. W takim razie ugotuję więcej tego mięska i pomrożę. Może zrobię Takie pulpeciki, a'la gołąbki (Z ryżem) i marchewką- oczywiście bez przypraw. Bo ostatnio podczas Świąt dałam jej troszeczkę prawdziwego gołąbka i bardzo jej smakował.

Muszę coś kombinować, bo Pola dalej bardzo niechętnie je obiadki :no:
 
No maz mi wczoraj poznym wieczorem zmielił piersi z kurczaka a dzis robie pulpety i mroze...ale chyba surowe bede mrozic a potem gotowac narazie ze 2-3 razy w tygodniu...zreszta zobaczymy jak bedzie je jadł:tak:
 
Trini moj tez o wiele chetniej je owoce choc teraz juz je i normalne obiadki to i tak najbardziej mu smakuja te co sa Bobovity np. kurczak ze sliwka czy indyk z jabłkiem...jest tez taki duzy obiadek Indyk z owocami moze przynajmniej te jej posmakuja a jesli przyzadzasz sama to mozesz dodac troche owoca...
 
No będę jeszcze coś kombinować, ale normalnie ręcę opadają, bo człowiek się stara i przyrządza żeby było jak najlepsze a ona ma to gdzieś i zje 3-4 łyżki i koniec :-( :-( :-( A jak się kupi jakiś słoiczek to potem żal wyrzucać :-( ehhh... szkoda gadać... Już myślałam, że jak jej zrobię taką zupkę jak nam, bo potrafi tak się trzęść do jedzenia naszego że zawsze muszę jej ociupnkę na widelcu dać bo ryk ogromny (nawet jak jest po wypiciu butelki) a tu ZONK i nie chciała :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry