reklama

Cos innego niz mleczko...

ja sie ciesze bo Natka w kraju bardzo polubiala soczki z Gerbera,pierwsze dni podawalam jej z tej firmy obiadki,na poczatku krecila nosem,ale juz za dwa dni wcinala wszytko,nie tak szybko jak w domu.
wogole to sie martwie bo od dwoch dni nie chce pic mleka,w ciagu dnia jkuz wogole,a rano i wieczorem jak zmeczy 80ml to jest dobrze i co robic,myslalm,ze bedzie w nocy glodna ale nie obudzila sie,probowalam ja przed moim pojsciem spac dokarmic ja ale nie chciala,hmmm.... i co to bedzie bo przecierz mleko musi pic??????????
 
reklama
bo nie wiedziałam czy se jaja robisz z tą parówką.Ja bym nie podawała przed rokiem,bo wszystkie mają np. konserwanty. Sprawdzaj zawartośc mięsa w parówkach,wszędzie jest tłuszcz,ale np. moja ewa nie znosiła morlin,chociaż maja chyba najwięcej miesa,uwielbiała włąśnie tgryski,ale znowu nie lubiła skórek,a może podaj jej najpierw pieczone mięsko?ja ewie piekłam jak była malutka piersi z kurczaka,ale nie chciała jesc:)))zresztą Ewa z mięs to tylko parówki i kiełbasy:)))))))))))))żadnej szynki...czasem kurczaka,ale to na obiad,więc się nie liczy
 
maxin moja ewa nie piła mleka mniej więcej przez pół roku odkąd ja odstawiłąm od cycka to końca zimy,jadła tylko deserki,jogurty,serki,takie duperele,bo modyfikowanego nie chciała pic,zwykłego też nie,kakao tez nie,dopiero jak miałą 1,5roku ponad to kakao jej zasmakowało
 
Tylko problem w tym ,ze mala nie je jogurtow bo ostatnio jak jej podalam to dostal uczulenie,a wiele tutaj jogurtow jest pakowanych po 6,12 i wiekszosc z nich to truskawki a mal jest na nie uczulona,a przeciez nie bede kupowac tyle i polowe wyrzuca.
Licze na to,ze wroci do nowrmy po tych zmianch wyjazach,ale nie to martwi
 
a je kaszki mleczno ryżowe?bo przecież to też posiłek z mlekiem,a jogurty naturalne?może spytaj pediatrę to Ci coś doradzi,bo mi wtedy powiedziała,żeby przeczekac...
 
no zobaczymy co z tego bedzie,kaszek tez juz za bardzo niechce jadac,niewiem sam moze to tak na chwilke jej sie poprzewracalo wszytsko,jak po wekendzie sie nie wyjasni to bede dzialac

a powiedzcie mi podajecie dziecia jedzenie z kawalkami,ja probowalma to mal sie otrzepywala i miala odruch wymiotny,chyba musze poczekac,az bedzie wiecej zabkow
 
też dawałam,ale zawsze kończy się pawikiem,więc daję całkiem zmielone,czasem jak jej sama gotuję to mięskorobię nie gładziutkie jak pasztet tylko takie wiórki,a warzywka zmielne zupełnie i zjada
 
abryz no pewnie co się będziemy szczypać ;-) Wieśmaka i frytki :-) :-) :-) i popiją coca-colą ;-) ;-) ;-)
czarownica u nas są w sprzedaży takie kiełbaski "pyszne" i one tam mają mało tłuszczu i są malutkie, poza tym mamy jeszcze takie frankuterki drobiowe też bardzo dobre, ale na razie nie ma takiej potrzeby żeby dawać.
 
reklama
NO ja już bardzo daleko zaszłam z jedzeniem Amelki i nie wiem czy się za bardzo nie rozpędziłam. W sumie to jadła mój rosół, kurczaka pieczonego, mięsko z kurczaka (pierś) uwaga farsz z pierogów mięsnych domowej roboty, normalnie je mi z talerza ziemniaki z sosem (zależy co jem) bo jak nie ma sosu to zjada buraczki :-) , na wigilę zjadła pangę i tu był jej jeden wielki zachwyt :-) na cały dom wołała mniam,......... mniam . Panga była zrobiona w piecu na foli aluminiowej - potem dodaje się pieczarki i ser żółty PYCHOTKA. Wszystko sobie ładnie miele i gryzie aż połknie, resztki wyciaga z buzi i rozmazuje po dywanie ;-) Nic nie blenderuję bo mi się nie chce.
Za to jak jej podam obiadek z kawałkami ze słoika od razu ma odruch wymiotny. MI się wydaje żę dlatego tak się dzieje po podaje się dziecku naraz zblenderowaną marchewkę i kawałek mięska. W sumie to dziecko chyba nie wie czy to połykać czy gryźć czy co. A tak to jak dam jej kawałek kurczaka to sobie to pogryzie (wie co z tym robić)
Myślicie że przesadziłam :dry: ???????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry