reklama

Cos innego niz mleczko...

Olek tez juz jadl nasz rosolek, pomidorowa, ziemniaczki z roznymi sosami

A co myslicie o danonkach?? Niektorzy mowia ze mozna podawac.

A co do ryb to jezeli dziecka nie uczuli to mozna podawac i wlasnie od pangi mozna zaczac, tak czytalam.
 
reklama
super ze juz tak daleko dajecie potrawy i nie ksiązlowo u mnie tez daleko bo jadłysmy kapusniaczek z białej kapustki i wnetrze gołąbka z sosikiem pomisorowym. sosów tak oglnie nie daje . a bardziej trzymam sie robionych papek z kawałkami niz 2danie,
co do danonków to daje juz od 2 m-cy a teraz próbuje z jogobelką.
rpsołu niestety nie bo ja nie jem i nie gotuje. nie moge patrzyc na tą zupe
 
Ale szalejecie dziewczyny. Z jednej strony to jak dziecku nic nie jest to nie ma co sie czaic ale z drogiej ja tam wole dawac przepisowo niz potem miec takie problemy ja np. LIlith i wrocic do punktu wyjscia i nic nie dawac oprucz mleka bo dziecko nagle sie na cos uczuli czy przeciazy sobie układ pokarmowy.
Niby dawałam sprobowac troche miska i marchewki z naszego rosołku ale wole dawac mu przeznaczone jedzenie dla niego tak sobie postanowiłam do roku.
Co do danonkow to raz weszłam na takie forum gdzie dziewczyny tak sie pozarły o te danonki ze ta kłutnia z naszego watku o nockach to pikus przy tamtym...Chodziło o to, ze jedna powiedziała ze dawanie danonkow to nic złego a wiekszosc dziewczyn tak na nia naskoczyły ze szok. Niby zgadzam sie ze jesli jest podobno napisane, ze od 3 roku zycia to czemus to słuzy ale jesli ktos koniecznie chce dawac to swojemu dziecku to niech daje tyle, ze lepiej sie głebiej zastanowic nad ewentualnymi szkodami i kozysciami i rozwazyc za i przeciw. A o parowkach to juz sie nie bede wypowiadac lepiej;-)
 
Ja daję Amelce ponieważ nie jest alergikiem, dlatego od jakiegoś czasu przestałam przestrzegać typowej diety. Ale w sumie z rzeczy zakazanych to wprowadziłam tylko rybkę :) . Rosołek, mięsko zmielone itp. przecież można od dawna podawać. Zresztą ja bym chciała żeby Amelka jak najszybciej jadła to co my, nie wiem ale półtora roczne dziecko już może co ???? :happy: . Wiadomo że nic tłustego ani smażonego ale zupki, ziemniaki, mięso gotowane, rybki, warzywa - czemu nie ??? Po co się babrać z tymi papkami, zresztą ona i tak woli nasze jedzenie :)


Jeżeli chodzi o danonki to hmmmmmm, kurcze kiedyś przeczytałam że dzieci które za wcześnie są nimi karmione często mają nadwagę także w dorosłym życiu. Nie wiem na ile w tym jest prawdy, ale póki co unikam ich. Narazie sama robię jej jogurciki :-) . Z danonkami ito będę próbowała gdzieś po roku, tak mi się wydaję bo to moje pierwsze dziecko i mówiąć szczerze nie wiem jak wygląda roczny szkrab :)))))))))))
 
Danonków nie daję Julci bo dałam 2 razy i 2 razy zwróciła. Więcej jej nie będę męczyć a paróweczki odpadają bo mam znajomą w masarni i wiem co do nich dają wrrrrrrrrrr!!!!! Natomiast daję indyka, cielęcinkę, kurczaka z jarzynami wszystko mam ze wsi pyszności zupki też gotuję delikatne. Najwazniejsze że wszystko musi mieć kawałki bo papki nie zje pluje na odległośc medalową. :-) :tak: :-) Czasem daje jej próbować naszego jedzenia bo siada koło nas na dywanie i robi mine dziecka strasznie skrzywdzonego przez los więc nie mam serca nie dac spróbuje i wraca do zabawek.
 
am pytanie a jak dajecie do próbowania własne zupki - to czy one sa takie dziecięce czy dorosła. Mam na myśli, czy dajecie im do zjedzenia zupke na kurczaku i kostce rosołowej?
 
Ja gotuję przeważnie na cielęcinie lub indyku a wywar daje jarzynowy nie z mięska lekko solę nie dodaję kostki ani vegety czy tym podobnych. Jako dodatek daję ryż, makaron (rzadko) kaszkę, lub poprostu mięsko do pomidorówki swoje pomidory w słoiku. Ale czasem jak my jemy normalną zupę jarzynową zabielaną czy barszcz czerwony to też próbuje. Po minie sądząc może nawet bardziej jej smakuje:tak: :-)
 
reklama
Ja gotuję zupy normalnie na mięsie np. na skrzydełkach z kurczaka, nie dorzucam do zup kostek rosołowych ale troszkę wegety dodaję. Moja taki rosołek zjada z prędkością światła. Jeżeli chodzi o pomidorową to też dodaje własne (teściowej) pomidory w słoiku, do zupki dodaję zazwyczaj ryż do tego rozbrajam na małe kawałeczki mięsko i moja sobie je przeżuwa. Chociaż raz podałam jej makaron, ale narazie tego nie będę powtarzać.
Parówek oczywiście jeszcze długo nie dostanie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry