dostalam u lekarza fajna broszurke ile powinno i czego jesc dziecko pomiedzy 1-4 rokiem zycia
wedlug norm holenderskich oczywiscie, okazalo sie ze sie w miare przez przypadek tego trzymalam, tylko kilka zmian postanowilam dokonac min, zmienic mleko na poltluste, bo od roczku dawalam pelnotluste, a kika zmian nie dokonam bo mnie nie przekonali hehe
oto te normy:
- 1-3 kromek/skibek/pajd (jak tam zwiecie) ciemnego chleba posmarowanego dietetczna margaryna (tu mnie szoknelo, bo ja walilam maslo
i chyba przy nim zostane na razie) mozna ten chleb zastapic mussli/platkami sniadaniowymi itp czy innym ciachem pelnoziarnistym
- 1/2 (0.5 chodzi o polowke) plasterka sera
- 1/2 (to samo) plasterka wedlinki
- 2-3 malych kubeczkow mleka (poltlustego) lub innych produktow mlecznych jak jogurt, twarog itp w sumie okolo 300ml powinno byc dziennie
- 1-2 porcje owocow (porcje?? nie podali gramowo ale wiadomo na wyczucie)
- 50g miesa lub substytutu (np jajko albo cos sojowego dla wegetarian)
- 1-2 male ziemniaczki lub podobna ilosc ryzu lub makaronu
- 1-2 porcje warzyw
- 1 lyzeczka pieczonego lub zmarzonego tluszczu z malej butelki (chyba chodzi o to zeby bylo super swierze zawsze) i do przygotowania posilku to, a nie wlewac luzeczke tluszczu to wiadomo hehe
- 1/2 litra - 1 litra plynow (soki, herbata, woda) WLICZAJAC mleko, czyli odejmujac te 300ml to wychodzi 200-700 innych plynow, my sie miescimy blizej dolnej granicy

- i do tego witamina D codziennie
na dole dopisali zeby urozmaicac i
czasami na chlebek dac miod, pindakaas (to taki mus z orzeszkow tutaj), nutella i inne pychotki i ograniczac przekaski jak ciastka wafelki i inne cuda, ale dawac czasami ale malutkie porcje wkoncu to dziecko troche slodkiego tez musi wciamac
no i zeby cukier ograniczyc, my nie mamy problemu bo mleko slodze miodem i to malo bardzo, a herbaty wcale wiec mam z bani problem
oczywiscie nic nie SUGERUJE nikomu tak tylko podalam moze sie przydac jak ktos ma watpliwosci czy dziecko nie je za malo albo chce cos zmienic i nie chce wzniecic jakis niepotrzbnych dyskusji ze to zle co tu napialam
to tylko przyklad, kazdy robi jak uwaza bo najlepiej swoje dziecko zna, mama wie najlepiej - to moja zasada :-) pozatym wiem ze co kraj to obyczaj i moga w PL lub GB lub jeszcze gdzie indziej co innego polecac
