no to pieknie Gosiek,zapas na dlugo;-)
wCZORAJ ZROBILAM MALEJ KSZKE DOSC GESTA ABY SIE NAJADLA DO SYTA I POWIEM WAM,ZE PODALM JEJ JUZ Z WIEKSZA DZIURKA W SMOCZKU,ALE I TAK MECZYLA SIE 50MIN ZEBY WYPIC 150ML.wiec chyba bede tylko zageszczac,bo po co ma sie tak meczyc,dwa razy musialam ja budzic bo padal juz ze zmeczenia.Ale rano wyzeczka podaje jej kaszke i dzis sprobowal malinowa,ale wcinala,nienadanzalam nabierac kaszkzi,bo ona juz buzinke miala otwarta:-)