Qrde niezła akcja:-( A moze ona je zle przechowywała albo jakies stare dała? A własnie mam pytanie dot. zupek, obiadkow. Jak robie mleko, kaszke to jak nie zje to wylewam ale zdazyło mi sie podac za jakies 2 h niedojedzoną zupke. Jak myslicie czy b. zle? Jak czasem jest marudny i zje pare łyzek i beee a potem sie budzi i nagle zjada całosc...no to ja tego nie przewidze a szkoda mi wywalic jak jest sporo przygotowane wiec wstawiłam do lodowki i potem odgrzałam i zjadł...niby na opakowaniu jest napisane ze tak nie mozna przechowywac resztek ale nie jest napisane ile czasu...czy przez 2, 3 h w lodowce mnozą sie juz bakterie?