reklama

Cos innego niz mleczko...

reklama
Kasiunka nie poddawaj sie jak juz cos polubi to dawje jej caly czas,niech probuje,Moze najdziesz Na twojego tadaka niejadka jakies smakolyki,ktore bedzie pochlaniac
a sa u was owoce w pudeleczku Heinz one sa bardzo smaczne,mieszaj rozne owoce razem,np:jablko-banan,jablko-jagody,
mango-nektarynka,banan-passion fruit(znowu zapomnialm jak sie po naszem nazywa)Natka je uwiebia,probowalm je dawc parwdziwie,ale plula
 
Kasiunka moja też jak przeszlismy na butlę gorzej je inne rzeczy (czyli brokuły hehe) ale ja to kładę na karb tego ze ile można jesć brokuła???? Kurde nie ma dziś żadnej wysypki po tym patisonie ale jest znów troszkę odparzona. Myślicie ze to taka jak kiedys pisała Tamrunia moze odparzac nowość w diecie?
 
no ale jak czytam jak inne dzieci jedza chętnie i otwieraja buźke a z moja to jest walka!!!! Widzialaś na galerii jak obydwie wyglądamy po takim obiadku. ja w nią trochę wmuszam, przyznaję się . ale gdybym tego nie robiłą to zjadłaby max 5 łyzeczek. Ona już ma anemie i lekarka powiedziała ze MUSI jeść inne rzeczy, chciaż na jeden posiłek dziennie bo mleko jej tego wszystkeigo nie dostarczy.
 
Głuszek a robiłaś jej badania moczu? Mojej siostry tez nie chciała córka jeść i okazało sie że ma bakterie coli w moczu, teraz jest po leczeniu i dziecku znów ma apetyt!
 
Oj gluszek, masz przechlapane z Maryska :-( Ale grunt, ze je. Pewnie z czasem bedzie jej szlo coraz lepiej. Musi sie nauczyc dopiero otwierania szeroko buzki, zgartania wargami jedzonka z lyzeczki, przelykania czegos gestszego itd. Zdolna z niej dziewczynka, wiec pewnie szybko jej pojdzie.

Ala zjadla dzis pierwszy kisielek (zwykly sok dla dzieci zagotowany i zageszczony maka ziemniaczana). Bardzo jej smakowal, ale strasznie dziwnie sie karmi dziecko takim glutem ;-) Jutro do obiadku dodam jej rozgniecione zoltko, tzn chyba pol zoltka mozna na raz tylko, prawda?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry