reklama

Cos innego niz mleczko...

Maxin faktycznie dużo - z Twojego planu wynika, że je praktycznie co 1,5h :szok: Bardzo często.
Widzę też, że żadna z was nie robi równych odstępów między posiłkami - raz 5h a raz 1,5h :confused:

My nie mamy sztywno określonych godzin - zależy o której Ania się obudzi i zależy jak pracuję. W każdym razie pierwsze dwa posiłki to cycek, po południu daję jej pół słoiczka zupki (połówkę ze 125ml) i pół słoiczka warzywek (też ze 125ml)
Potem znowu cycek i pod wieczór owoce (cały słoiczek 125ml) i przed snem znowu cycek. Często jeszcze po kąpieli przed cyckiem daję jej ok.40-80ml kaszki owocowej na gęsto na moim mleku (zależy ile akurat mam odciągnięte). W nocy nigdy nic nie je już od 5 miesięcy.
 
reklama
Matko! Ile wasze dzieci jedzą!!!!

Moja je:
rano 180 mleka
9.00 150 mleka
13- obiadek 100ml (wmuszony!)
16- 150 mleka, lub jak wczoraj (45ml kaszki+ owoce-pół słoiczka- wmuszone!)
przed snem 180ml+2 łyżeczki kaszki
 
moja je:

sniadanie 1 jak sie obudzi okolo 5.00
cycek (oba bo jeden to za malo) (po tym spi dalej)

sniadanie 2 - 9.00
kaszka - 150ml + 50ml herbatki rumiankowej

sniadanie 3 - 11.00
cycek (dla zasady bo po tem idzie spac)

obiad - 13.00
warzywka z mieskiem albo zotkiem (wszystko juz rozdrabniam widelcem a nie mikserem)
+ 50ml herbatki rumiankowej
czasem jak nie doje obiadu bo jej nie smakuje to musze dodac pare lykow cycka
potem idzie spac

podwieczorek - 16.00
owocki poduszone albo przetarte
+ soczek owocowy (50ml)

kolacja - 19.00
cycek (jak zje duzo to potrafi i do 6.00 spac a jak zasnie za szybko to tylko do 5.00)
 
My wlasnie sprobujemy dzis zoltko,ciewaka czy zasmakuje,tylko mam problem jak najlepiej go podawac tak samo z maslem???w poze obiadu,czyli sliczek,zoltko i owoce,alt to chyba duzo cio,wiec moze zamiast owocow dac zoltko:baffled: ???
 
Hmmm...Jesli chodzi o pory posiłkow to my mamy b. rowne odstepy wahania sa ewentualnie 0,5 h bo Ali je co 3- 3,5h nie wliczajac napojow. I tez wydaje mi sie, ze je mało w porownaniu np. z Natalka Maxin albo innymi "jadkami";-) Wogole to coraz mniej chetnie pije mleczne posiłki nie wiem czemu...czyba mu sie znudziło:eek: Za to wczoraj zjadł chyba ze 180 owocow z klejem na mleku-(mleka 60ml):happy:
A co do zołtka to ja narazie podaje 2 razy w tygodniu po poł do zupy ale sa pewne niescisłosci, bo w niektorych zrodłach jest tak jak daje a w niektorych ze co drogi dzien trzeba dawac:confused:
 
wiecie to ja nie wiem czemu moja tak dobrze wygląda bo w porównaniu do niekturych szczuplusich ile jedzą to moja je niewiele i powinna wyglądac inaczej
rano 180 kaszka
ok 12 sok z marchewki
o 15 150-170ml obiadek
o 18 je owoca świezego ok 100ml czasem 50
i na dobranoc 180mleczka
 
Mnie sie wydaje, ze to tez jest kwestia genow i przemiany materii. No mowie wam moj ostatnio po kazdym jedzeniu to takie kupsko wykreci, ze mam wrazenie ze to co wchodzi to zaraz wychodzi;-) A jak nawet nie zrobi pozadnego kupala to choc baka z kleksem zasadzi:laugh2: :-D
 
dzis stokrtoce wkoncu sama ugotowalam pysznosci,pore,slotki zmieniak,kalafor,ser,och jak wsowala,zlote z niej dziecko,mimo,ze ma katar i zabkuje je jak zawsze:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry