reklama

Coś w sercu umarło

kasik30

Zaangażowana w BB
dziś wyszłam ze szpitala od 6 tygodnia robili mi nadzieję że będzie dobrze. W końcu w 9 tygodniu stwierdzili że jajo jest puste ciąża obumarła beta spadła wywołali poród potem łyżeczkowanie. Czuję sie jakbym nić nie czuła .W ogóle niewiem co mam ze sobą zrobić.
 
reklama
Zapraszam Cię na wątek główny "ciąża po poronieniu" są tam wspaniałe dziewczynki które przeszły wszystkie przez co Ty teraz przechodzisz. rozumiem Twój ból i poczucie ogromnej straty. Ale po takiej wielkiej stracie jest szansa na wspaniałą ciąze i macierzyństwo, jak wejdziesz na wątek główny to zobaczysz sama ile jest dziewczyn które po stracie znów mają pod serduszkiem swoje Aniołki które wróciły. Więc nie powiem Ci teraz że będzie Ci lżej. Ze ból zniknie. Bo tak nie jest. Ale przyzwyczaisz się do niego. I z każdym tygodniem, miesiącem będzie z Tobą ale będzie miał inny wymiar.
 
Pisz do nas jak najwięcej jeśli czujesz taką potrzebę. Płacz, śmiej się pisz to na co masz ochotę. My zawszę będziemy z Tobą. Więc zapraszam Cię chodź ze mną na "ciąża po poronieniu"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry