reklama

Cycowe mamy :)

wiesz Purchawko może i było,ale dla nowego użytkownika takiego jak ja 227 str to dosc duzy do przeczytania z takim wiercipiętą jak moja mała.
nie mam szans nadrobienia i przeczytania wszystkiego.
co do tego mięska to kiedy podałyście psze mięsko swoim maluchom i co podawyście jako p-sze??
muszę zakupic sloiczki jak bede w Limerick bo tu normalnie nic nie ma:-(

Pierwsze mięsko jak Lolek miał 5,5 miesiąca jakoś, może trochę więcej. Jako pierwsze poszły w ruch słoiczki z indykiem, po paru dniach poszedł w ruch królik, potem cięlęcina i kurczak. Ostatnio dałam słoiczek z wołowinką i z szynką. Było wszystko oki, aczkolwiek nie mam zaufania do wołowiny w tym wieku i szynki, więc to były jednorazowe wyskoki :)
 
reklama
My z mięska jemy: królika, indyka i jagnięcinę. Co do cielęciny to mam pewne obawy, bo cielęcina jest uczulająca. Wiem, że może niekoniecznie tak zadziała na dziecko, ale się tyle nasłuchałam i naczytałam na ten temat, że mam opory. A co do kurczaka to też boję się tych słoiczków, bo te dzisiejsze kurczaki to wszystkie sztucznie tuczone. Ja załatwiłam sobie takiego kuraka ze wsi (naturalny chów :)) i raz już ugotowałam i dałam małej. Pozostałe mięska to ze słoiczka daję.
 
a ja się zastanawiałam czy mogę juz małej dac mięsko,a tu proszę wasze pociechy już od miesiąca jedzą mięsko.
nie wiem co ja znajde tutaj w polskim sklepie,ale mam nadzieje,ze cos bedzie.
od jakiego mieska najlepiej zaczac??
ja na pewno nie dam małej żadnego nie ze słoiczka bo tutaj mięcho tak jak i warzywa chemicznie tuczone.
 
Moja też od około 5,5 m-ca wcina mięsko. Najpierw był kurczak, potem indyk, królik, jagnięcina i szynka. Ja jednak jestem za tym, żeby dawać też czerwone mięso a nie tylko białe, ze względu na żelazo. Dużo dzieciaczków ma niedobory :-(.
 
U nas na szczęście po cielęcinie, póki co;-), nic nie jest... oczywiście słoiczkowej:-D
Pediatra zalecił nam wprowadzić mięsko w związku z podatnością Maćka na alergie i tym samym anemię (dzieci alergiczne mają obniżone przyswajanie żelaza co może prowadzić do anemii) ;-)
 
Widzę, ze się temat przewinął na zamkniętym- no więc- jak długo chceice karmić piersią???? Ja początkowo chciałam 9 m-cy, ale teraz coraz bardziej się skłaniam, żeby rok a nawet dłużej. Jakoś żal mi kończyć karmienie.
 
wlasnie chcialam dziecku dac rosolek z kurczakiem to mi wszystko wypluwa.
kurcze staralam sie jej dawac wszystko na przemian a teraz chce jesc tylko deserki.
wczoraj zupka beee,ale deserek poszedl caly sloiczek:szok: nie wiem jak mam ja zachecic do jedzenia.
chociaz powiem wam szczerze,ze jak sprobowalam tego rosolku to tez bym go nie zjadła:dry:
Widzę, ze się temat przewinął na zamkniętym- no więc- jak długo chceice karmić piersią???? Ja początkowo chciałam 9 m-cy, ale teraz coraz bardziej się skłaniam, żeby rok a nawet dłużej. Jakoś żal mi kończyć karmienie.
mam to samo
 
reklama
Fenix..my właśnie przeszliśmy 2 tygodniową fazę że żadnej zupki Tomek nie chciał jeść..a owoce i kaszki tak! Gotowałam..kupowałam..mieszałam..i nic!
Ale od dwóch dni mu się odmieniło i znów je!
Może u was jest tak samo;-)

Ja mam zamiar karmić do roku...a potem spróbuję zlikwidować karmienie nocne!
W dzień odstawienie to nie problem..po prostu dam butlę..ale w nocy nie chcę go uczyć picia czegokolwiek..Hania piła na końcu cyca tylko w nocy i po prostu po jakimś czasie przestała...i nie miałam żadnych kłopotów że musiałam ją jakąś wodą, soczkami czy mlekiem zatykać!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry