reklama

Cycowe mamy :)

ach kiedy u mnie przespi cała nockę.....
u nas wczoraj o 19:15 cycus zasnął to było jakos ok 19:30 i spanie do 0:30 (wiec fajnie bo 5 godzinek) i jak sie obudził jedzonko zjadł około 90 ml mleczka wydaje sie ze był głodny no i poznije pobudka przed 4 i to było chyba tylko kontrolnie pewnie pobudka aby wodę dostać:-D i pozniej na jedzonko o 7 i pobudka ostatecznie o 8 i juz nie jadł....
chyba bede miała naszykowaną butelkę z wodą....
ale mi sie marzy aby spał od 23 do 5....
 
reklama
a więc u nas zaczeły się problemy...cieszyłam się ,że po kryzysie 14dniowym Mała znów śpi całą noc i w związku z tym po nocce pokarmu dużo a tu znów druga noc z głowy i memlanie chyba ze 3 czy 4 razy :szok: a na karmienie o 10-11 tak jak zwykle mleka juz nie ma :-( dziś był poraz pierwszy ryk z powodu głodu ...brała cyca ,poćlumała i płacz :-(, z drugim to samo :-(...zrobiłam mleko modyfikowane zatem a ona oczywiście z butli nie chce...godzine mój R z nią walczył,ale nie weźmie smoka za nic :-(..w końcu zasneła zmęczona tym wszystkim...zmęczona i głodna :-( a ja cała zaryczana zadzwoniłam do cioci-pediatry i pytam się co robić ?
a więc- mam się nie stresowac i wprowadzać jeden stały posiłek -powiedziała,że w 5 miesiącu już czas najwyższy na to :tak: .... na noc dawać kaszkę ,ale nie manna,bo tą wprowadzić dopiero w 6mc (jedną łyżeczkę) tylko kaszkę ryżową ! oczywiście pomiędzy posiłakmi i przed podaniem kaszki i pokarmu stałego dawać cyca ,aby Mała jak najwięcej ciągneła mleczka naturalnego :-) ...no i kamień spadłby mi z serca ,gdyby nie problemy z piciem z butelki !!!boje się,że mleka w cycach będzie coraz mniej a przecież nie będe karmiła dziecka łyżeczką przy każdym posiłku ,bo spędzimy cały dzień na tym :/ dziewczyny poradzcie mi co mam robić ,aby ta nasza Mała bźdźągwa chciała znów jeść z butli plissssssssssss...
 
Ostatnia edycja:
Eliza nie wiem co Ci doradzić, ten sam schemat przerabiałam kiedyś z Antosiem, wiec teraz już mądrzejsza i bardziej doświadczona, nie dałam się ;-)
A kiedys, pamietam, próbowałam wszytskiego, różnych butelek, różnych smoczków, kilka rodzajów mleka mod i nic.... Antek za chiny nie jadł z butli, nawet i mojego mleka:-( zostało tylko karmienie kleikiem z łyżeczki:tak: Później zaakceptował niekapek z aventu.
 
cholercia tylko widzisz ona jeszcze miesiac temu jadla z butli bez problemu...teraz z moim mlekiem czy modyfikowanym nie chce za nic :( moze jakims soczkiem ja skusić ? niekapka tez juz kupilam ,ale jest od 6mc i zdecydownie jeszcze za szybko z niego leci :/..hmmm nie poddam sie tak łatwo na pewno...
aaa teraz własnie ja karmilam cycem...po 4 godzinach mam pełno mleka,az leciało z drugiej ,ze hej...poprostu przy karmieniu w nocy brakuje nam ewidentnie mleka na 1-1,5 posiłku...echhha było tak pięknie i bezproblemowo ...
 
cholercia tylko widzisz ona jeszcze miesiac temu jadla z butli bez problemu...teraz z moim mlekiem czy modyfikowanym nie chce za nic :( moze jakims soczkiem ja skusić ? niekapka tez juz kupilam ,ale jest od 6mc i zdecydownie jeszcze za szybko z niego leci :/..hmmm nie poddam sie tak łatwo na pewno...
aaa teraz własnie ja karmilam cycem...po 4 godzinach mam pełno mleka,az leciało z drugiej ,ze hej...poprostu przy karmieniu w nocy brakuje nam ewidentnie mleka na 1-1,5 posiłku...echhha było tak pięknie i bezproblemowo ...
Eliza a może podaj jej butle albo jak bedzie już przysypiac i będzie jej wszytsko jedno albo jak bedzie wściekle głodna.
 
a więc u nas zaczeły się problemy...cieszyłam się ,że po kryzysie 14dniowym Mała znów śpi całą noc i w związku z tym po nocce pokarmu dużo a tu znów druga noc z głowy i memlanie chyba ze 3 czy 4 razy :szok: a na karmienie o 10-11 tak jak zwykle mleka juz nie ma :-( dziś był poraz pierwszy ryk z powodu głodu ...brała cyca ,poćlumała i płacz :-(, z drugim to samo :-(...zrobiłam mleko modyfikowane zatem a ona oczywiście z butli nie chce...godzine mój R z nią walczył,ale nie weźmie smoka za nic :-(..w końcu zasneła zmęczona tym wszystkim...zmęczona i głodna :-( a ja cała zaryczana zadzwoniłam do cioci-pediatry i pytam się co robić ?
a więc- mam się nie stresowac i wprowadzać jeden stały posiłek -powiedziała,że w 5 miesiącu już czas najwyższy na to :tak: .... na noc dawać kaszkę ,ale nie manna,bo tą wprowadzić dopiero w 6mc (jedną łyżeczkę) tylko kaszkę ryżową ! oczywiście pomiędzy posiłakmi i przed podaniem kaszki i pokarmu stałego dawać cyca ,aby Mała jak najwięcej ciągneła mleczka naturalnego :-) ...no i kamień spadłby mi z serca ,gdyby nie problemy z piciem z butelki !!!boje się,że mleka w cycach będzie coraz mniej a przecież nie będe karmiła dziecka łyżeczką przy każdym posiłku ,bo spędzimy cały dzień na tym :/ dziewczyny poradzcie mi co mam robić ,aby ta nasza Mała bźdźągwa chciała znów jeść z butli plissssssssssss...

Hmmmmm chyba trzeba próbować do skutkuu z tą butlą. Moja na szczęście wczoraj zjadła z butli a też miałam obawy, czy aby nie zapomniała. A jeśli to nie pomoże, to może połóż się z nią na cały dzień i niech ssie ile wlezie, to laktacja nadgoni i mleczka będzie pod dostatkiem.
Można jeszcze chyba próbować podawać mleczko czymś a'la strzykawką albo specjalnym naparstkiem, tylko tak jak piszesz, to pewnie strasznie długo zajmie.


A ja mam inne pytanko- zakupiłam dzisiaj kleik ryżowy. Nadal mam zamiar go podać po 5 m-cu, choć pisze, że można po 4 m-cu. No i na tym kleiku pisze, żeby podawać go łyżeczką w proporcjach chyba 3 łyżki na 200 ml mleka. No to ile to dziecię będzie jadło, żeby zjeść tyle łyżeczką? Chyba to ze 3 godziny mi zajmie, nawet jeśli by zjadła tylko 150 ml????? Ja bym wolała dolać to do mleczka i podać z butelki. Jak myslicie będzie tak bardzo źle, jak podam to butelką?

Marta Ty chyba pisałaś też, że podajesz wodę? Jaka to jest woda? Ciepła czy taka w temp. pokojowej? I taka z butelki czy przegotowana z kranu?
 
Mexi co do kleiku to na poczatek dałam 1 łyżeczke na 150 ml mleczka w butelce, później i do teraz rozrabiam "na oko" 2 łyżeczki na 60 ml mleczka i podaję łyżeczką .
Co do wody to ja nie daję bo nie mam takiej potrzeby, jak dawałam to letnią przegotowaną wodę z kranu, ale wszystko zależy jakiej jakości u Ciebie kranówka jest.;-) Zawsze można butelkową wodę ugotować:tak:
 
O której go kładziesz spać? Bo proponowałabym jeszcze spróbowac dokarmiać przed snem, np jeżeli chodzi spac o 20 to daj mu przez sen cyca np około 22-23:-) zanim Ty nie pójdziesz spać. Może poskutkuje i obudzi się później.
O 8 kąpiel, jedzonko i już zawsze o 21 śpi ;-) Wprowadziłabym wodę, ale trochę się obawiam ponieważ Maciek jest szczuplutki i mało przybiera na wadzę, więc może on rzeczywiście potrzebuje więcej tego mleka :sorry2:
A co do wody to też jestem ciekawa jaka powinna być... chyba kiedyś czytałam, że Żywiec jest dobra dla maluszków, ale nie jestem pewna :baffled:
 
O 8 kąpiel, jedzonko i już zawsze o 21 śpi ;-) Wprowadziłabym wodę, ale trochę się obawiam ponieważ Maciek jest szczuplutki i mało przybiera na wadzę, więc może on rzeczywiście potrzebuje więcej tego mleka :sorry2:
A co do wody to też jestem ciekawa jaka powinna być... chyba kiedyś czytałam, że Żywiec jest dobra dla maluszków, ale nie jestem pewna :baffled:
zywiec na 100% ,...jest na nim napisane,ze nadaje sie dla dzieci i zatwierdzony/polecany przez instytut matki i dziecka ..chyba dobrawa jeszcze...
 
reklama
O 8 kąpiel, jedzonko i już zawsze o 21 śpi ;-) Wprowadziłabym wodę, ale trochę się obawiam ponieważ Maciek jest szczuplutki i mało przybiera na wadzę, więc może on rzeczywiście potrzebuje więcej tego mleka :sorry2:
A co do wody to też jestem ciekawa jaka powinna być... chyba kiedyś czytałam, że Żywiec jest dobra dla maluszków, ale nie jestem pewna :baffled:

Z ta wodą była kiedys afera, że wcale nie jest z Żywca, tylko na etykiecie jest nazwa producenta, no i że w porównaniu do innych wód jest bezwartościowa. Ja osobiście ją lubię, bo smak mi najbardziej odpowiada.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry