U nas w ciągu dnia ostatnio mało, bo ciągle wisi przy cycu. Ale jak nie wisiał to robił sobie 3-4 godzinne kimki dziennie. Plus w nocy 10-12 godzin ciągłego snu.
Oj z tym lustrem to ja od poczatku tak robie

Do tej pory pomagało, teraz już niz zupełnie nie pomaga. Albo zwyczajnie pokarmu mam wystarczająco, tylko jemu już nie wystarcza. Jeszcze poczekam z tydzień, niech mu sie stan skóry polepszy i dam mu marchewki, musze jak najszybciej wprowadzić zupki, wtedy będzie miał w dzień sytną dojadkę, a wieczorem kaszka. A teraz to w dzień nie mam mu co dać i wisi mi cały dzień przy cycu. Wczoraj dałam mu kaszkę w ciągu dnia i było ekstra, jadł potem co 2,5 godziny tylko aż do wieczora. Ale wieczorem nie miałam mu co dać, bo nie chciał mod. i duppaa blada. Same rozumiecie, ze wiszenie przy cycku cały dzien jest masakrą przy takiej pogodzie, nawet na spacer wyjść nie możemy, bo on się drze, że głodny ;/