reklama

Cycowe mamy :)

No u nas kolejna noc po 12 godzin. A przed snem 160 ml odciągniętego (już więcej nie daję rady :(( ) i 80 ml kaszki. Pada od razu po zjedzeniu ostatniej łyżeczki :)
 
reklama
Ola ja też mam butelki TT i do kaszki kupiłam smoczek 3+ z tym że musiałam lekko powiekszyć dziurkę!
A kleik robiłam tak..na 150 lub 180 ml mleka wsypywałam 3 miarki kleiku (miarki od mleka:-))..czasem moze sypło mi się troche więcej:-D

Ale ja zrezygnowałam z kleiku bo po pierwsze wcale dłużej nie spał po nim ( jak o 20 zjadł to budził się najpóźniej o 1) a po drugie budził się przed 7 i stękał przy robieniu kupy:wściekła/y: Nie miał zaparć bo dawałam tez jabłuszko ale jakoś ciężej było mu zrobić tą kupę..no i ta godzina:szok::szok::-D
Teraz daję samo modyfikowane mleko po kąpaniu i też zdaży mu się spać nawet do 1.30!!! I śpi rano do 7..oczywiście z pobudkami na cycusia w nocy:-D
Pierwsza noc po kleiku za nami no i....szału nie było obudził się o 12 ale jeśc nie chciał i zaraz zasnął pózniej o 2 zjadł z cyca i o 5 też jedzonko
nie wiem moze za rzadki zrobiłam na 200 ml.modyfikowanego mleka 2 łyżeczki
dałam modyfikowane bo bałam się że jak odciągnę a jemu nie posmakuje to nie będę miała czym go na noc nakarmic ale Alanek zjadł 110 kleiku i popchnął cycem
w szoku byłam że od razu załapał butlę i to z czyms innym niz moje mleko
teraz czekam na kupkę
ale mi było dziwnie tak karmic go z tej butli trochę przykro ale z drugiej strony ciesze się że nie ma z tym problemu
 
Ola ja też używam butelek TT i smoczka 3+. Na 180ml mleka daję obecnie 3 łyżki kleiku... dzisiaj co prawda Maciek przebudził się w nocy o 24 i 6 rano, ale nawet nie szłam do jego pokoju bo chwilkę pogadał i od razu zasnął ;-)
 
Ola ja też używam butelek TT i smoczka 3+. Na 180ml mleka daję obecnie 3 łyżki kleiku... dzisiaj co prawda Maciek przebudził się w nocy o 24 i 6 rano, ale nawet nie szłam do jego pokoju bo chwilkę pogadał i od razu zasnął ;-)
ja to cie podziwiam bo Alanek dopiero od kilku dni spi sam w swoim pokoju i wystarczy że tylko steknie a ja już stoie przy jego łóżeczku a
nawet jak nie stęka a ja się przebudzę to lecę sprawdzic czy wszystko u niego w porządku
porabana jakaś jestem ale chyba mi przejdzie co???
no i kupkę zrobił po kleiku także ok bo już się martwiłam
 
Purchawko, jak tam policzki Lolka po odstawieniu jabłka?
U nas jabłuszko weszlo ze smakiem, ale pojawily sie krostki na policzkach i teraz nie wiadomo czy to konsekwencje podania jabluszka czy ja cos zjadlam trefnego.
Kleik u nas jakos za bardzo sie nie przyjął z butli w ogole, a z łyżeczki z rykiem odrobine weszło.
Dajecie go po kapieli juz czy tak jak marta100 jako I kolację?
 
U Tylko nie wiem jak bardzo mam zagęścić mleczko :baffled: Ile mniej więcej łyżeczek kleiku dajecie na 50-60ml mleka?
No i też się zastanawiam czy jest jakaś różnica albo reguła z wprowadzaniem owoców/warzyw :confused2: Ja chciałabym zacząć od marchewki, ale widzę że większość osób zaczyna od jabłuszka :sorry: Czy powinno się zacząć od owoca czy to tylko decyzja rodzica?

Ja na 60 ml mleka (mojego) dałam 2 łyżeczki kleiku (dziś pierwszy dzień za nami). Mała zjadła no może parę łyżeczek. Troszkę rzadkie mi się to wydawało, więc następnym razem dam więcej.
W ogóle chyba nie podoba jej się jedzenie łyżeczką. Większość lądowała na śliniaczku i mała co chwilę mi łapała tą łyżeczkę rączkami. Jak długo wasze dzieci uczyły się jeść łyżeczką (bo 1 dzień to na pewno nie) ;-). Nie wiem czy próbować dalej łyżeczką, czy na razie butelką (mamy Avent i smoczek trójprzepływowy do gęstszych płynów). Jak myślicie?
Nie sądzę też, zeby mi dzisiaj dłużej pospała, bo jednak malutko tego kleiku zjadła :-(.
 
A w ogóle dzisiaj mała zaczęła pierwszy raz jeść bez nakładek (kapturków). Normalnie w szoku byłam, bo je w nich praktycznie od początku i nigdy nie umiała złapać brodawki (płaskie) a dzisiaj nie zdążyłam założyć kapturka a mała se sama złapała i ciągła jak szalona. No normalnie w szoku byłam :-D. Teraz mi tak przyszło do głowy, że to być może przez te kapturki moje dziecię tak długo zawsze jadło (po 30-45 minut?????). Jestem ciekawa, czy teraz już się przestawi na "bez kapturków"? Dodam, że już wcześniej tak próbowałam i była lipa. Mała oblizywała brodawkę, ale jakby nie wiedziała, co z nią zrobić.
 
Mexi daj jej tyle czasu ile będzie potrzebować na naukę jedzenia łyżeczką...może jej kleik nie smakował i lepiej by jadła jabłko lub marchewkę?!
A ja np choć Tomek ładnie je jabłuszko z łużeczki, to kleik wolę dodać do mleka:tak:

A co do spania...już sama nie wiem co sądzić o kleiku..raz śpi od 20 do północy, a wczoraj coś mu się pomieszało i wstał na cycusia dopiero o 2.20:szok: I co..jak mi się jutro znów obudzi o północy to mam mu nie dać mleka:-D
 
reklama
MEXI ja gdyby maly chcial to podalabym z butli tylko ze on nie chce nic z niej pic...ale do lyzeczki i tak bedziesz musiala nauczyc boi przeciez nie bedziesz podawac deserkow i zuper butelka...cierpliwosci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry