Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
W końcu nie dawałam mu jabłka wtedy przez 2 dni, ale nic to nie zmieniło, NATOMIAST, przedwczoraj zjadłam trochę kakaa na tiramisu i wczoraj się pogorszyło, a dziś znów są troche czerwonawe (a już były bladziutkie i tylko 3-4 krostki). Może to przypadek, a może nie.... nie wiem. Nie wnikam w to w ogóle, czekoladę i tak bardzo rzadko jem, więc spróbuję nie jeść w ogóle i zobaczymy czy to to. Aczkolwiek i tak najlepszym lekarstwem na to jest nie robienie niczego (tak jak było u mnie z zatkanym kanalikiem), więc nie mam zamiaru się tym bardzo przejmować.Purchawko, jak tam policzki Lolka po odstawieniu jabłka?
U nas jabłuszko weszlo ze smakiem, ale pojawily sie krostki na policzkach i teraz nie wiadomo czy to konsekwencje podania jabluszka czy ja cos zjadlam trefnego.
Kleik u nas jakos za bardzo sie nie przyjął z butli w ogole, a z łyżeczki z rykiem odrobine weszło.
Dajecie go po kapieli juz czy tak jak marta100 jako I kolację?
Dzięki za odpowiedzi. Będziemy próbować!
Kopciuszku czemu otrzymałam od Ciebie ostrzeżenie i jakieś punkty karne???????





przepraszam,nie chcialam,wybacz ale nie wiem jak to naprawic
Ja tak jak marta100 jako pierwasza kolacja ok godzine przed kapielaPurchawko, jak tam policzki Lolka po odstawieniu jabłka?
U nas jabłuszko weszlo ze smakiem, ale pojawily sie krostki na policzkach i teraz nie wiadomo czy to konsekwencje podania jabluszka czy ja cos zjadlam trefnego.
Kleik u nas jakos za bardzo sie nie przyjął z butli w ogole, a z łyżeczki z rykiem odrobine weszło.
Dajecie go po kapieli juz czy tak jak marta100 jako I kolację?
50ml. kaszki łyżeczką 
moja łyżeczką odrazu załapała ,choć miała oczy jak 5zł i wielkie zdziwienie malowało się na buźceJa na 60 ml mleka (mojego) dałam 2 łyżeczki kleiku (dziś pierwszy dzień za nami). Mała zjadła no może parę łyżeczek. Troszkę rzadkie mi się to wydawało, więc następnym razem dam więcej.
W ogóle chyba nie podoba jej się jedzenie łyżeczką. Większość lądowała na śliniaczku i mała co chwilę mi łapała tą łyżeczkę rączkami. Jak długo wasze dzieci uczyły się jeść łyżeczką (bo 1 dzień to na pewno nie) ;-). Nie wiem czy próbować dalej łyżeczką, czy na razie butelką (mamy Avent i smoczek trójprzepływowy do gęstszych płynów). Jak myślicie?
Nie sądzę też, zeby mi dzisiaj dłużej pospała, bo jednak malutko tego kleiku zjadła :-(.
dawałam jej pomalutku a ona tak słodko smakowała,clumała....po 2tygodniach obcowania z łyżeczką idzie nam dużo szybciej ,choć niekiedy trzeba niezłe cyrki odstawiać zeby zjadła ,bo maruda się włącza 
ja cyca daje tak jak dawałam ,ale miedzy cycowaniem jest tak jak u Ciebie -po poludniu pol sloiczka czegos (marchewka itp) popija cycem...16-17 jabłuszko, 19.30 kaszka ryzowa -50ml.,20.30kapiel i cyc na dobranoc...budzi sie w nocy raz na cyca...budzila sie czesciej i dlatego pediatra kazała podawac kaszke ,bo stwierdzila ,ze dziecko glodne skoro spalo cala noc a nagle sie zaczleo budzicWitam dziewczyny,
Wprowadziłam 2 tygodnie temu mojemu Bartkowi marchewkę. Teraz je pół słoiczka zupy jarzynowej o 13-14 i pół słoika owoców ok. 16-17. Oprócz tego nie chce za bardzo nic pić z butelki nawet probowalam z soczkami, czasem herbatę z kopru wypije po dwa - trzy łyki. I dalej karmienie piersią. Chciałam się zapytać jak wy dalej karmicie?czy mam karmić częściej i więcej? czy wprowadzić jakieś kaszki i jakie?
Zastanawiające jest dla mnie to że mały chodzi spać o 20 i budził się zawsze ok 4.30 potem o 6-7 i o 8-9. a teraz budzi się jeszcze dodatkowo o 23-24! i nie wiem czemu nagle zaczął się częściej budzić!
pic moja z butli nie chce,wiec pije z cyca...dzis probowalam podac soczek jablkowo-marchewkowy w niekapku i choc sama trzymala i probowala chyba ze 40 min cos wycmokac to udalo jej sie przypadkiem moze ze 3 razy pociagnac...