passingby
Fanka BB :)
tak jakoś zainteresowałam sie powieścią koleżanki Passingby <ta która tak ślicznie próbuje wypowiadać sie w naszym ojczystym języku> ze zaczęłam czytać recenzje czy warto zagłębić sie w treść .... i oto co znalazłam ....
"(...) Do tego w książce roi się od błędów ortograficznych – na s. 108 czytamy na przykład: „[...] a to mi się niepodoba” (sic!), a na s. 160: „[...] nie było by (sic!) dziś Wiktorii”. (...)"
no i to chyba parodia żeby w POWIEŚĆ błędy robić ... a nam sie wytyka na forum ... nam prostym ludziom bez powieści na koncie ...
Widzę Kiloku - Nauczycielko że odrobiłaś prace domową i zapoznałaś się z jedyną negatywną recenzją
Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o procesie wydawania książek zapewne redakcja i wydawnictwo odpowiedzą na Twoje wszelkie pytania
Pa

;-)