reklama

Czego boi się przyszły tata?

kulkaaa3

Początkująca w BB
Dołączył(a)
14 Styczeń 2019
Postów
24
Rozwiązania
0
Ostatnio rozmawiałam z moim mężem o tym, że niedługo powiększy się nasza rodzina i nasze dotychczasowe życie ulegnie zmianie.
Zapytałam go czy ma jakieś obawy z tym związane i stąd moje pytanie, czego obawiaja się Wasi partnerzy?
Dużo mowi się o tym czego boją się kobiety, jak zmieni sie ich zycie. Mam wrażenie, że mężczyźni sa trochę spychani na dalszy plan. Jak jest u Was?
 
reklama

Jagna8

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
11 Grudzień 2018
Postów
60
Rozwiązania
0
Och obaw może być bardzo dużo. Czy zapewni się byt dziecku, czy będzie się dobrym ojcem, jak wpłynie to na relacje mąż - żona, czy nie zejdzie się na drugi plan, czy to nie za szybko, jak żona zmieni się w ciąży i po. Mój mąż nie miał takich rozterek, a przynajmniej się z nimi nie ujawniał, za to bardzo denerwował się badaniami w ciąży i porodem, żeby wszystko było ok.
 

Evelyn1990

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
8 Luty 2019
Postów
102
Rozwiązania
0
Mój mąż martwił się trochę, że nasze relacje nie będą juz takie jak kiedyś, że się oddalimy, że nie bede zwracac na niego uwagi a cała swoja miłość przeleje na dziecko. I widziałam, że go coś gryzie...ale nic nie mówił, aż w końcu nie wytrzymałam i zapytałam wprost. Myślę, że najważniejsze to przegadac sprawę
 

jeag

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
10 Maj 2019
Postów
42
Rozwiązania
0
Mój mąż najbardziej bał się za pierwszym razem czy sobie poradzi jako ojciec i czy zapewni odpowiedni byt dla naszej rodziny. Ciąża, tak na prawdę jest u nas prawdziwym egzaminem, bo czasem nie potrafi ze mną wytrzymać. Potem przychodzi poród i jego pełne zaangażowanie w czasie narodzin i po nim. Jest wspaniałym ojcem
 

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
243
Rozwiązania
1
Jaki fajny temat!
Mojego męża najbardziej przerażały koszty przedsięwzięcia zwanego „dziecko” oraz niepewność czy da radę pokochać maleństwo. Oboje nie mamy dobrych wzorców wyniesionych z domu wiec ja tez miałam podobne obawy.
Na szczęście przy dobrym planowaniu wydatków nie trzeba płacić bóg wie ile.
Co do przywiązania i pokochania...nie przyszło to może od razu ale jak już przyszło to z siła lawiny.
 

sejdinia

Początkująca w BB
Dołączył(a)
13 Maj 2019
Postów
17
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
Mój mówił to samo zanim nie przyszedł Janeczek na świat, ale teraz wydaje mi się, że chyba takie życie mu odpowiada, bo ile może to tyle czasu poświęca młodemu :D Nawet zbijają jakieś deski razem (oczywiście młody ma swoje plastikowe narzędzia, więc bez strachu) :D
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Zbudujmy coś razem. Konkurs z Alexandrem

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/05/2019

Test

Przetestuj kołdrę obciążeniową Senso-Rex™

Zgłoszenia przyjmujemy do 26/05/2019

Konkurs

Sport&Fun. Konkurs z Alexandrem

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/05/2019

Konkurs

Zagrajmy w coś! Konkurs z Alexandrem

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/05/2019

Nowe pytania

Do góry