Kasiaczek moj tez za duzo nie zje...1 słoiczek czegokolwiek ma na 3 dni
Niby je ale tez mu musze pchac do buzki na razie. Raz na jakis czas sam otworzy łaskawie. Mysle ze w koncu sie przekona i moze bedzie ładniej jadł i wiecej...Twoj napewno tez
Niby je ale tez mu musze pchac do buzki na razie. Raz na jakis czas sam otworzy łaskawie. Mysle ze w koncu sie przekona i moze bedzie ładniej jadł i wiecej...Twoj napewno tez
i następuje plucie, wszystko z powrotem... nie wyrywa się ani nic, tylko co do buzi, to za chwilę wypłynie i tak :-( nie wiem, jak mam ją nauczyć, chyba sama musi się przekonać, że można to połknąć?
a owoce to tylko gruszki i może malinki :-(
normalnie nie wiem czemu