Kobitki, ja jak dotąd nie zwymiotowałam ani razu. Miewam jedynie mdłości od czasu do czasu, ale zawsze dość szybko do mnie przychodziły na widok czegoś niesmacznego czy obrzydliwego ;-) piersi mnie już nie bolą, jedynie jak je mocniej wyściskam... brzucha też nie czuję, nic mnie nie pobolewa, nie kuje, aż dziwne. Do wizyty u gina mam jeszcze tydzień, ale jakoś czuję się w końcu spokojniejsza. Może to przez to jak nasze rodziny zareagowały na wieść, że pierwszą rocznicę ślubu spędzimy już we troje ;-)