reklama

Czerwcowe Mamy 2016

Oj, chciałabym pokładać taką wiarę w lekarzy ;-) Ale musiałam szukać odpowiedzi na pytania na własną rękę, przestudiowałam tony książek i wiem niestety jak trudno jest znaleźć dobrego endokrynologa. Większość z nich opiera swoje założenia na polskich badaniach sprzed lat dziesięciu, pozostając jednocześnie głuchymi na nowsze teorie ;-)
 
reklama
Hej :)

Chciałam do Was dołączyć. Już od dłuższego czasu Was podczytuję, ale się wstrzymywałam z napisaniem.
Dziś byłam na drugiej wizycie i pięknie widać dzidziusia :)
Też mam problem z TSH, więc obniżamy i póki co jest poprawa. Z około 4 spadłam na około 3.
Nudności mnie bardzo męczą, ale nie tak jak przy pierwszej ciąży.

Przedstawię się jeszcze krótko: Marta, szczęśliwa żona i mama ponad 13miesięcznej Zosi.
 
Witajcie, nowe mamy :-)

Paulinko, trzymam kciuki za wizytę i piękne serduszko, na pewno będzie dobrze, ja się strasznie denerwowałam przed wizytą, ale zawsze tak mam.
 
anio0 no wlasnie skaczace bo jak mowi lekarz tu dzialaja dwie sily, jedna chce powodowac nadczynnosc a druga niedoczynność... ja po poronieniu doszyc szybko zaszlam w ciaze i tak sie zlozylo.. Lekarz powiedzial ze u nich raz na pol roku przychodzi ktos z podobnym problemem, tak wiec rzadko. Mialam szczescie, ze zona lekarza miala podobny problem. Dzis moj lekarz pierwszego kontaktu potwierdzil diagnoze... za trzy dni ma do mnie lekarz z wynikami krwi i wtedy zobaczymy. Ale ciesze sie, ze udalo znalezc sie przyczyne. A przypadkowo bo chcialam dowiedziec sie co z tym jodem. ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry