reklama

Czerwcowe Mamy 2016

reklama
judy38, w którym tygodniu jesteś? :) Ja tylko czytam i czytam i łudzę się, że będzie już serduszko. Różne są przypadki ;-) ale nawet jeśli wciąż nie będzie nic widać, to mam całą masę pytań do gina, więc na pewno czasu nie zmarnuję.
 
Roxxi, ja zawsze powtarzam, że lepiej dla dziecka jeśli rodzice wezmą rozwód niż gdyby się mieli kłócić przy nim przez długie lata. Dobrze, że Ty znalazłaś swoją drogę i szczęście. Trzymam kciuki!
A ja z mężem się Rozwodze i mam z nim 3 letnia córkę. W nowym związku jestem od roku i z nowym partnerem jestem.w ciąży. Najgorsze jest to że dziecko będzie mieć wpisane na początku że ojcem jest mój jeszcze mąż
 
Oooo, to jesteś dwa tygodnie prawie do przodu ;) na pewno będziesz już mogła usłyszeć serduszko :-) zazdroszczę. Dla mnie każdy dzień się dłuży strasznie odkąd się dowiedziałam o ciąży.
 
Ania w pierwszej ciąży na którą się dość późno zdecydowałam też tak miałam. Nie mogłam się doczekać badań itp. Liczyłam dni do usg, teraz już więcej we mnie spokoju bo mam już córcię :)
 
Judy identycznie jak ja, też termin na 6.06;-) Ja w ogóle się nie ekscytuję:confused2: Nie dość, że 3 dziecko, 5 ciąża, to jeszcze nie planowana.. Jakoś szybko mi mijają dni, nie mam czasu się nad tym wszystkim zastanawiać
 
Ja się najbardziej boję przez niedoczynność tarczycy i moje wczorajsze wyniki, najgorsze od dwóch lat. No i tak jak podświadomie wiedziałam, że jestem w ciąży dużo szybciej przed terminem spodziewanej @, tak teraz nie mogę wyzbyć się przeczucia, że coś jest nie tak z Kruszynką. Sama jestem ciekawa co mi dzisiaj lekarz powie. Idę do gina dopiero na 20.00...
 
Ja się najbardziej boję przez niedoczynność tarczycy i moje wczorajsze wyniki, najgorsze od dwóch lat. No i tak jak podświadomie wiedziałam, że jestem w ciąży dużo szybciej przed terminem spodziewanej @, tak teraz nie mogę wyzbyć się przeczucia, że coś jest nie tak z Kruszynką. Sama jestem ciekawa co mi dzisiaj lekarz powie. Idę do gina dopiero na 20.00...

Trzymam kciuki!
 
reklama
Moja ciąża była dla mnie na początku takim szokiem, że rozumiem Ciebie doskonale ;) wydawała mi się tak mało prawdopodobna, że wmawiałam sobie torbiele i raka :eek: skoro testy wychodziły pozytywne. ;-) Teraz pozostaje nam jedynie trzymać kciuki i wierzyć, że wszystko się potoczy wręcz idealnie :)
Judy identycznie jak ja, też termin na 6.06;-) Ja w ogóle się nie ekscytuję:confused2: Nie dość, że 3 dziecko, 5 ciąża, to jeszcze nie planowana.. Jakoś szybko mi mijają dni, nie mam czasu się nad tym wszystkim zastanawiać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry