anio0
Fanka BB :)
Ja własnie cały czas odliczam... i wiem, że trzeba myśleć pozytywnie. I w ogóle, noszenie dzieciątka pod serduszkiem to coś cudownego... ale nie mogę się pozbyć przeczucia, że coś będzie nie tak... Jeszcze te wszystkie złe wieści z forumowego frontu, te wszystkie przypadki. Tak jak niektóre z Was piszą, że mają wiecznego nerwa, tak u mnie to jest chyba jakaś nieustająca depresja... 
