reklama

Czerwcowe mamy 2017

reklama
Ja widzę że więcej tu takich jak ja [emoji4] Boli ale co tam , ciągnie ale co tam... mieszkanie musi być ogarnięte, zakupy zrobione, obiad ugotowany Madzien ja rozumiem masz zamówienia na torty- musisz je zrobić, ale może weź sobie kogoś do pomocy[emoji4]
Kurczę ale dzisiaj brzydka pogoda[emoji21] a ja muszę zawieźć zwolnienie do pracy[emoji13]
Muszę się nastroic bardziej pozytywnie [emoji255][emoji274][emoji274][emoji274][emoji257] przesyłam dla potrzebujących [emoji16]

16udskjopmtfyunf.png
 
Ja wróciłam do pracy w piątek i było tak suuuuper. Mówiłam koleżankom jak fajnie że wróciłam. Miałam tyle energii a dziś już mam dosyć, chce z powrotem na zwolnienie :-( Jeszcze w moim dziale nie możemy wziąć urlopu na święta zazwyczaj pracujemy najdłużej ze wszystkich. Koniec roku to koszmar. W przepisach prawa pracy jest zapis że ciężarna nie może pracować przy komputerze dłużej niż 4 godziny. To powinien zapewnić mi pracodawca, ale niestety nie u mnie w chorej korporacji. Jestem zmęczona i musiałam się wyżalić.

0d1y3e3kgrmge34s.png
 
Widzę że większość z was ambitnie podchodzi do świąt. U mnie w domu jak po przejściu huraganu, o gotowaniu wogle nie ma mowy. Rodzinka zapomniała już co to obiad. Ja się nie nadaje do niczego ostatnio. Kiepsko znoszę ta ciąże, jestem mega przemeczona. Przejdę do toalety a puls mam 115, więc głównie leżę i rosnę... Dobrze że na święta jedziemy do rodziców, bo byśmy chleb z dżemem na wigilię wcinali...

Napisane na Lenovo A6020a40 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja już część porządków mam za sobą, dzisiaj już tylko przed pokój i łazienka do takiej generalki a tak to święta mogą przychodzić chociaż powiem wam że bardziej to się już nie mogę doczekać sylwestra i nowego roku [emoji16] bo to już będzie oznaczać że w tym roku (2017) będziemy rodzic nasze maleństwa [emoji4]
Caixa spokojnie ja też wczoraj zobaczyłam jak śpi mój syn, rączkę miał położoną na główce i miał wszystko gdzieś że go sobie z doktorem oglądamy [emoji6]
Miłego dnia dziewczyny [emoji5]

w4sqskjo6e3xshfe.png
 
Widzę że większość z was ambitnie podchodzi do świąt. U mnie w domu jak po przejściu huraganu, o gotowaniu wogle nie ma mowy. Rodzinka zapomniała już co to obiad. Ja się nie nadaje do niczego ostatnio. Kiepsko znoszę ta ciąże, jestem mega przemeczona. Przejdę do toalety a puls mam 115, więc głównie leżę i rosnę... Dobrze że na święta jedziemy do rodziców, bo byśmy chleb z dżemem na wigilię wcinali...

Napisane na Lenovo A6020a40 w aplikacji Forum BabyBoom
Bez kitu myślałam że tylko ja tak mam! Wczoraj trochę się poruszalam, jutro zakupy a po jutrze przy garach padne. Doszłam na przystanek, serce wali, uszy zatkane. Wczoraj na zakupach pod koniec siedziałam na ławce i czekałam na męża. To jakiś koszmar. Nie wiem jak ja urodze, dotrwam w ogóle do czerwca, chyba się starzeje :( nie czułam się tak źle nawet paląc papierosy, chyba że to dopiero wychodzi...

Napisane na E2303 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Heda u mnie jest to samo w sobotę skończyliśmy mały remont. Jeszcze nie ogarnęłam. Od kilku dni śpię w salonie bo mi śmierdzi farbą. Też się cieszę, że jadę do rodzinki na wigilię. Mam tylko ambitny plan ugotować kapustę wigilijną i upiec keks.

0d1y3e3kgrmge34s.png
 
reklama
Uhh ja się cieszę,że jestem na L4 i nie uczestniczę w tym pracowniczym szale..
Święta też trochę u teściowej,a trochę u mojej mamy,więc główny nasz wkład był pieniężny. Ja najchętniej bym ciągle spała,nawet za sprzątanie się jeszcze nie zabrałam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry