reklama

Czerwcowe mamy 2017

reklama
Nie patrz na poprzednią ciążę. Każda jest inna. Lekarz tez człowiek i tez się zmienia. Czasem wystarczy, ze w życiu cos mu noe wyjdzie i odbija się to na jego pracy - popada w rutynę. U Ciebie nie może to się odbić na dzieciach. Znajdziesz innego , będziesz spokojniejsza.


oar8pg4njiayxtbm.png
 
Witam,
Przykro mi, że dawno tu nie zaglądałam.
U mnie wszystko w porządku z ciążą, następna wizyta 24 stycznia.

Mam do was pytanie może mi jakoś doradzicie, albo chociaż otuchy dodacie.
W obecnej sytuacji jestem w ciąży, pracuję na etacie (na sekretariacie) oraz studiuję (z koleżanka chodzę na kolokwia i egzaminy, czego teraz w styczniu jest strasznie dużo)
Zaczynam się łamać czy sobie ze wszystkim poradzę, mam ochotę wejść do łóżka przykryć się i popłakać.
 
Witam,
Przykro mi, że dawno tu nie zaglądałam.
U mnie wszystko w porządku z ciążą, następna wizyta 24 stycznia.

Mam do was pytanie może mi jakoś doradzicie, albo chociaż otuchy dodacie.
W obecnej sytuacji jestem w ciąży, pracuję na etacie (na sekretariacie) oraz studiuję (z koleżanka chodzę na kolokwia i egzaminy, czego teraz w styczniu jest strasznie dużo)
Zaczynam się łamać czy sobie ze wszystkim poradzę, mam ochotę wejść do łóżka przykryć się i popłakać.
Na l4 zawsze możesz przejść to wtedy miałabyś więcej czasu na naukę i odpoczynek przede wszystkim.

 
reklama
Suelen Kpina - tylko tak można nazwać to co ci się przytrafiło. Ja wcześniej miałam lekarza który wgl się nie przejmował skurczami i kategorycznie odmawiał podania leków na podtrzymanie ( uznał że obowiązuje selekcja naturalna - szkoda że na moim maluszku). w 11 tyg zmieniłam lekarza i na pierwszej wizycie badanko, nospa Duphaston. Wizyty rzadziej bo co 4 tyg ( u tamtego co 2 ), sprzęt ma zajebisty ( 3D i wgl), kiedyś byłam 4 dni po prenatalnych to i tak mnie wzięła na usg żeby sprawdzić serduszko ( tak dosłownie minutka). Nie patrz na sentyment ważne żeby dzieci były bezpieczne;)

w57vyx8dubspq12k.png
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry