reklama

Czerwcowe mamy 2017

A widzisz kolejna nazwa tego samego dania. Tak taka zapiekanka z ziemniakami i jakimś boczkiem albo kiełbasa. Ja robie do tego sos czosnkowy

U mnie to sie pyrczok nazywa [emoji14]

oar8s65gmlqg37sx.png
 
reklama
Dziewczynki smaka mi strasznego narobiłyście :-) Ja dziś miałam robić kalafiorową ale muszę do rodziców jechać. Jutro zrobię.A dziś coś na mieście zjem.Nie mam co dla siebie gotować,bo M cały dzień w pracy jest i do tego ma zapewnione obiadki.Szczęściarz:-P

oar8ugpjafqeooh5.png
 
O jaaaaa, ale bym zjadła taką babkę ziemniaczaną, albo kotlety ziemniaczane. Justynka dasz przepis??? plisss :)

No właśnie, moja wstydliwa córcia wczoraj, gdyby nie USG dopochwowe, na którym gin zawsze sprawdza długość szyjki, to dalej by się nie pokazała, bo na USG brzusznym cały czas wypinała się dupką, a tak to dzięki temu badaniu dopochwowemu udało "od dolu" mojej gince podejrzeć tego wstydzioszka :)
A jaki tam przepis. Trzesz ziemniaki na grubych oczkach, że dwie cebule. Dodajes co masz w lodówce. Ja dzisiaj mialam tylko kiełbaski ( oczywiście mięsko podsmazyc). Wszystko do formy i piecze sz na złoto. Przyprawy do smaku. Ja zazwyczaj daje przyprawę do ziemniaków i frytek i czosnek wyciskam. Ale tak naprawdę to do blacharza idzie to co masz w lodówce. Nic specjalnie wyszukanego[emoji16]

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry