reklama

Czerwcowe mamy 2017

No bo właśnie się zastanawiam jak to jest,że w 25tc była już na takiej wysokości na jakiej powinna być teraz,a teraz jest już praktycznie przy żebrach gdzie powinna być tam dopiero w ok 34 tygodniu. Muszę podpytać lekarza n następnej wizycie.
 
reklama
Co do obecnosci tatusiów to u mnie bedzie cc wiec mąż i tak nie bedzie mógł być obecny.Ja bym mu dała wolna rękę czy chce być czy nie.Nie każdy jednak dobrze znosi widok krwi np brat mojego męża na widok kropelki krwi mdleje ;)
 
Mój brzuch mam dosc wysoko ponad pepkiem chyba już żeber sięga i też od ponad tygodnia mam problem z leżeniem czy siedzeniem nawet bo mnie tak dusi od środka że oddychać nie moge. Ale tydzień temu jak byłam i lekarza mała była głowa w dół ale jeszcze wyraźnie się przekrecala w różne strony ale wczesniej czułam kopniaki właśnie pod zoladkiem i miałam mega zgage. Potem się Mała odwróciła i kopala w dół. I od tego czasu ja czuje ruchy kopniaki i pchanie się jej w podbrzuszu tylko. Zresztą brzuch mi się obniżył sama to widzę w lustrze a i mama mi wczoraj zwróciła uwagę na to. Zaczynam schizowac czy to ma związek ze skracaniem się mojej szyjki. Dziś to tak kopala w szyjke i pęcherz że aż mi się płakać chciało. Za to ruchów powyżej pępka nie czuję wogole. Jedyny plus to brak zgagi... kontrola szyjki u.lekarza za tydzień... zwariuje przez 7 dni. Pierwszy trymestr wariowalam że strachu. Drugi było pięknie i przyjemnie lekko i bez objawowo. Za to trzeci znów powrót do schizowania się zapowiada.

p19ucsqv6rf79f3c.png
Mój brzuchol też się obniżył kilka dni temu. Dziś miałam wizytę obie laski główkami w dół jedna dość nisko i szyjka rzeczywiście się skróciła i to całkiem sporo ostatnio było prawie 5cm dziś ledwie 3. Czuję napięcie na dole brzucha, ciężko jest siedzieć i mam wrażenie że brzuch na kolanach trzymam[emoji5]

Napisane na Lenovo A6020a40 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry