reklama

Czerwcowe mamy 2017

Nawet jak dwójka chodzi do szkoły to też nie ma czasu na nudę [emoji6] odkąd jestem na L4 jestem innym człowiekiem ( tak przynajmniej twierdzi mój mąż [emoji1]) uwielbiam mieć wysprzątaną chatę i kocham gotować, a to już mi zajmuje pół dnia [emoji4] drugie pół zleci na pierdoły i tak co dzień [emoji38]
Co do znieczulenia to nigdy nie miałam to i teraz będę próbowała bez.

16udskjopmtfyunf.png
Oj ja czuje ze jak bede na l4 to rozwine talent kulinarny ;)

p19u9jcg81ehxczt.png
 
reklama
reklama
Pierwsze urodziłam bez znieczulenia to i drugie urodzę. Bardziej boje się tej igły i efektów ubocznych niż porodu bez znieczulenia. Każdemu kto co lubi.


oar8pg4n1kii9v0d.png

Myślałam,że tylko ja się bardziej boję igły w kręgosłup niż porodu bez znieczulenia. Miałam bolesne okresy tak jak moja mama,która mówiła ,że takie same skurcze miała przy porodzie,więc myślę ,że dam radę.

Wy już znieczuleniach a ja jeszcze nie wiem czy mi się mały będzie chciała odwrócić.. Ostatnio był ułożony ładnie przez dwa dni bo czułam kopniaki koło pępka ale oczywiście po dwóch dniach znowu siedzi nóżkami do dołu i testuje wytrzymałość pęcherza. Nie wiem czemu on jest taki uparty i co mu sie tak podoba w tej pozycji.. Ale ze znieczuleniami to jeśli będę mogła sn i uda mi się przejechać 100 km to będę w szpitalu gdzie mogę dostać znieczulenie i zgłasza sie to już przed planowanym porodem tam ze będzie chciało się znieczulenie ale u mnie w mieście nie dają na zawołanie bo nie mają anestezjologow na oddziale podobno tylko w wyjątkowych przypadkach i gdy anestezjolog jest dostępny. No ale dostępny jest gaz dla każdej.

A mój to chyba co godzinę zmienia pozycję,bo raz czuję kopnięcia po żołądku a raz jakby mi jego nóżki w uda wchodziły :D śmieszne uczucie,więc na razie nie ma co się przejmować mamy jeszcze dużo czasu do porodu,więc maluchy zdążą się przekręcić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry