reklama

Czerwcowe mamy 2017

Dziękuję wam :)

Cala noc mialam bole brzucha na dole i krzyza, ale mysle sovie eee... przejdzie. Ok 5:50 poczulam kopnięcie mocne wstalam, a tu wody mi leca po nogach. Na ktg skurcze sie rysowaly, az nagle pielegniarka mowi "o cholera" okazalo sie , ze krew leci z wodami bo lozysko sie odkleja. Akcja blyskawiczna wrecz, nawet pizamy nie zmienilam, a o 6:35 i 6:36 juz byly na swiecie dziewczynki :)

Tydzien temu lekarz na usg mowil 2.2-2.3kg niech dobija do 2.5kg bo za malutkie. No to dobily do 2.5kg i stwierdzily czas wychodzic.




Suelen to Ty załapiesz się na Dzień Matki już ze swoimi dziewczynami :-D będziecie razem świętować. Bardzo pragnęłam bliźniąt, może i mi się uda następnym razem :-D
 
reklama
My już po. wyszliśmy do domciu, w czwartek wracamy i już zostajemy. Cięcie po niedzieli ale nwm kiedy. Na ktg tylko dwa skurcze [emoji52] Młody się przekręcił [emoji33] Czyli to coś małego pomiędzy żebrami to nie łapka tylko stópka [emoji7][emoji7] Mój "okruszek" waży ok. 3400 g [emoji23]

w57vyx8dubspq12k.png
 
My już po. wyszliśmy do domciu, w czwartek wracamy i już zostajemy. Cięcie po niedzieli ale nwm kiedy. Na ktg tylko dwa skurcze [emoji52] Młody się przekręcił [emoji33] Czyli to coś małego pomiędzy żebrami to nie łapka tylko stópka [emoji7][emoji7] Mój "okruszek" waży ok. 3400 g [emoji23]

w57vyx8dubspq12k.png
Czyli glowka w dole ci siedzi?

 
suelen piękne, gratulacje!!!!
co do macierzystwa uważam ze jak wszystko co wartościowe i ważne w życiu to i macierzyństwo wymaga czasem od nas wyrzeczeń poswiecen i kompromisów, to ze czasem przychodzi taki moment ze mamy dość i puszczają nerwy czy po prostu brakuje sily to jest ludzkie i naturalne, a nie ze nie jest różowo czy jest trudno. Nie ma co sie nastawiać ze jest ciężko, każdy z tych trudow zostanie zapomniany jak tylko dzidzia sie uśmiechnie czy za dwa lata przydrepcze po nieprzespanej nocy i przytuli sie mówiąc kocham Cie mamusiu, wtedy mimo tych dwóch czy trzech godzin snu znowu masz sile sie bawić i wygłupiać, tak to działa:) tak jak w związku tez sie zdarzają momenty ze sie na siebie zawarczy pokrzyczy pokloci i sie szlocha w kacie, a to przecież wcale nie znaczy ze lepiej to wszystko rzucić i iść w pizdu;) dzięki tym trudom właśnie chyba to wszystko jest takie ważne i piękne:)))
to tak po 2,5 roku od poprzedniego porodu, a na koniec wspomnienie z porodówki to ogromne zdziwienie i żal do całego świata czemu wszystkie koleżanki po porodach kilka godzin słodkie focie na fb uśmiechnięte radosne itd;) jak u mnie zrobienie foty czy fb bylo chyba dosłownie na milionowym miejscu potrzeb i pomysłów;) skąd one miały na to sile i czemu ja jestem taka oferma ze nawet nie mam siły o tym pomyśleć?????;)
 
Dzien dobry :)

Dzis 22.05.2017r postanowily sie urodzic moje dziewczynki. Z lewej Izunia 2490g i 50cm, z prawej Uleńka 2500g 52cm

Przez cala noc meczyly mnie bole, o 5:50 odeszly mi wody i lozysko sie odklejalo, ale juz jest ok.

Porod 36t5d [emoji5][emoji5][emoji5]
1495435843-aaaaaa.jpeg






Wielkie gratulacje[emoji8] [emoji8] [emoji8] Dziewczynki cudowne[emoji7] [emoji173]

oar8ugpjafqeooh5.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry