Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Hehe no tak najlepiej teraz [emoji23] [emoji23] a wez i wez teraz urodz [emoji23] moj tez mowi zeby juz rodzic ale robie wszystko zeby to sie stalo i co? I NIC! juz ledwo laze bo sprzatam w domu a to dopiero polowa i jak nic sie nie dzialo tak jest dalej ://Sasanka ja też bym chciała takiego tłuścioszka,ale nie dałabym rady go urodzić albo by mnie porozrywało a cesarki nie chcę. Jestem niska,drobna i nawet te 3.5 kg na mnie to szał. Według lekarza lepiej jakbym już teraz rodziła.
Jestem mega zla. Zla, sfrustrowana, wkurw#$%a nie wiem co jeszcze. Zasypiam bez problemu. Budze sie kolo 1:30, 2 i nie spie do 5. Przekrecam sie z boku na bok. Budzi mnie bol rąk. I mrowienie. Wiec zmieniam z wielkim trudem pozycje. Jak sie przekrecam boli mnie spojenie. 20 minut lub mniej poleze, znow musze zmieniac bo mi nie wygodnie albo bola mnie rece. Jak juz sie uloze, wstaje na siku. Mam dosc. Serio mam dosc. Na 9 jade na usg to ostatnie, na 13 mam wizyte. Mam nadzieje uslyszec same dobre wiesci i to, ze urodze szybciej bo wykoncze sie. Mam serdecznie dosyc. Juz wole wstawac do dziecka niz nie spac bo wszystko mnie boli. Jestem zla. Zaraz sie poplacze tylko co to zmieni. Nic...
![]()
![]()

To jednak moja troche Klocus... [emoji85]U mnie 36t4d glowka miala obwod 310mm. A waga 2800 g byla i powiedzial ze jego zdaniem do porodu przybierze kolo 600g, wiec byloby idealnieani klocus ani jakas malutka
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
Czekam na wizyte ale opoznienie 40 minut... eh to moja pewnie dobije do tych 3800- 4000g. A miednice cyrkluja dopiero w szpitalu czy mozna wczesniej na cos takiego isc ?Sasanka ja też bym chciała takiego tłuścioszka,ale nie dałabym rady go urodzić albo by mnie porozrywało a cesarki nie chcę. Jestem niska,drobna i nawet te 3.5 kg na mnie to szał. Według lekarza lepiej jakbym już teraz rodziła.
Kurde tak mi smutno....rano jako tako się czułam, zawiozlam małą do przedszkola.... Teraz ruszyć się nie mogę. Leżę, siedzę jest ok ale zaczynam chodzić to każdy krok to ból, niby brzuch niby spojenie....siedzę i rycze bo obiecałam córci że będę w przedszkolu na przedstawieniu z okazji dnia mamy, a nie dam rady bo nie wysiedze tam. Mąż sam pojechał.....buuuu
![]()