Ja jestem w 12tc+1d no mi właśnie wieczorem albo jak chodzę gdzieś dalej po sklepach brzuch robi się twardy i nie wiem czy to od wzdęcia czy od wysiłku. Ostatnio posprzątałam całą łazienkę i rozbolały mnie plecy, usiadłam na ziemi i nie mogłam wstać. Chciałam usiąść na chwilę ale bez leżenia robi się coraz gorzej. Ból był tak ostry że na milimetr nie mogłam się ruszyć w żadną stronę. Dobry byłby basen ale nie mam takiej możliwości a na wzdęcia i zaparcia dopiero jutro jadę coś kupić i nie mogę się zdecydować kisiel, herbata czy syrop. Genetyczne też mam w środę

ja też byłam bardzo aktywną osobą. Założenie było takie żeby pracować jak najdłużej. Wiedziałam że będę miała kłopoty z kręgosłupem i myślałam że aktywność fizyczna choć trochę oddali ten problem. Niestety moja dzidzia ma krwiaka po sąsiedzku a moje życie zmieniło się diametralnie.