reklama

Czerwcowe mamy 2017

Cała noc nie spalam, mała kasłała myślałam, że się udusi. Na szczęście ok 5 rano przeszło. Juz się chciałam na pogotowie zbierać ale ja ufam tylko mojemu pediatrze. Jak widzę , że oni przystawką 3 razy słuchawki i już antybiotyk to mnie krew zalewa. Więc dziś pewnie nici z zakupów.


f2w3skjoapwrgv7j.png

Ojej, życzę dużo zdrówka dla córci. Pozostają zakupy online :) A co do antybiotyku mam to samo zdanie, dlatego wczoraj jechałam z synkiem ponad 20 km do tej mojej znajomej lekarki. Dostaliśmy trochę leków, głównie w syropie albo kropelki, ale absolutnie żadnego antybiotyku.
 
reklama
Ojej, życzę dużo zdrówka dla córci. Pozostają zakupy online :) A co do antybiotyku mam to samo zdanie, dlatego wczoraj jechałam z synkiem ponad 20 km do tej mojej znajomej lekarki. Dostaliśmy trochę leków, głównie w syropie albo kropelki, ale absolutnie żadnego antybiotyku.
My zawsze dostajemy skierowanie na badania przed antybiotykiem. Zawsze mam pewność , że dostała go w ostateczności. Kilka razy już mała była w tak złym stanie, że wszyscy krzyczeli co ja wyprawiam ona tylko antybiotyku potrzebuje , a za kilka dni choroba przeszła sama.

Szkoda , że ten black friday nie jest po połówkowym [emoji1] wybrałam parę unisexow , ale dla mnie dziewczynka powinna być ubrana jak dziewczynka a chłopiec jak chłopiec . Jedni uważają , że małemu dziecku wszystko pasuje ja nie koniecznie.

f2w3skjoapwrgv7j.png
 
Ech tak piszecie o tych zakupach a ja przez ten remont jestem na minusie w dodatku z zusu dostanę o wiele mniej niż miałam wypłatę :( o świętach nawet nie chce mi się myśleć.

Napisane na E2303 w aplikacji Forum BabyBoom

Ja sobie obiecałam,że na święta nie robimy,żadnych nie wiadomo jakich zakupów.Prezenty tylko dzieciakom.Ale za to dom sobie wystroję, zawsze była choinka i jakieś tam ozdoby a w tym roku bez kitu kiczowato zrobię.Wszędzie powieszę lampki, pierdołki, świecidełka- a co tam. I chociaż póki co, narazie wcale nie czuję świątecznej atmosfery to mam nadzieję,że szybko przyjdzie:) I nie zapraszam nikogo,pierdzielę stać jak co roku przy garach i każdy przyjedzie na gotowe .
 
Ja sobie obiecałam,że na święta nie robimy,żadnych nie wiadomo jakich zakupów.Prezenty tylko dzieciakom.Ale za to dom sobie wystroję, zawsze była choinka i jakieś tam ozdoby a w tym roku bez kitu kiczowato zrobię.Wszędzie powieszę lampki, pierdołki, świecidełka- a co tam. I chociaż póki co, narazie wcale nie czuję świątecznej atmosfery to mam nadzieję,że szybko przyjdzie:) I nie zapraszam nikogo,pierdzielę stać jak co roku przy garach i każdy przyjedzie na gotowe .
Ja w ozdobach świątecznych cenie minimalizm. Pierniczki , lampki i drobne ozdoby na choince. Bez łańcuchów i miliona kolorowych bombek.

A o prezentach znaczne myśleć po wypłacie. Już nie mogę się doczekać :)

My na święta jezdzimy do rodziców w tym roku tylko wigilię spedzimy u mamy, resztę u teściów. Cała moja rodzina od strony mamy idzie na wesele kuzynki. Ja zostaje , mam żałobę a poza tym nie chce mi się.

f2w3skjoapwrgv7j.png
 
Cześć :)
Dziewczyny mnie też ważą i sprawdzają ciśnienie na każdej wizycie, robi to położna.
Justyna- trzymam kciuki, jesteśmy z Tobą!
I życzę zdrówka dla Waszych dzieci :*
Miłego dnia :)
 
My zawsze dostajemy skierowanie na badania przed antybiotykiem. Zawsze mam pewność , że dostała go w ostateczności. Kilka razy już mała była w tak złym stanie, że wszyscy krzyczeli co ja wyprawiam ona tylko antybiotyku potrzebuje , a za kilka dni choroba przeszła sama.

Szkoda , że ten black friday nie jest po połówkowym [emoji1] wybrałam parę unisexow , ale dla mnie dziewczynka powinna być ubrana jak dziewczynka a chłopiec jak chłopiec . Jedni uważają , że małemu dziecku wszystko pasuje ja nie koniecznie.

f2w3skjoapwrgv7j.png

Zgadzam się w 100% w jednym i drugim :)
 
Ja nawet nie chce chyba myśleć jeszcze o Świętach. Nasze będą w tym roku bardzo smutne- pierwsze bez mojego Taty. Zmarł pół roku temu, a do dzisiaj codziennie wszyscy za nim placzemy, bo był takim dobrym człowiekiem i miał taką wolę życia, a nowotwór nie pozwolił mu żyć :(
 
Ja nawet nie chce chyba myśleć jeszcze o Świętach. Nasze będą w tym roku bardzo smutne- pierwsze bez mojego Taty. Zmarł pół roku temu, a do dzisiaj codziennie wszyscy za nim placzemy, bo był takim dobrym człowiekiem i miał taką wolę życia, a nowotwór nie pozwolił mu żyć :(
Przykro mi strasznie :( Te nowotwory to jakaś plaga dzisiejszych czasów :(
No my na święta szaleć nie będziemy bo nie ma jak ale trzeba będzie się nagimnastykować żeby jakiekolwiek były. 15 grudnia odbieramy drzwi i musimy dopłacić jeszcze 1500zł Nic to, jakoś to będzie zamartwianie się mi nic nie da ale myślałam że będę jeszcze pracować a tu zonk.
 
reklama
Przykro mi strasznie :( Te nowotwory to jakaś plaga dzisiejszych czasów :(
No my na święta szaleć nie będziemy bo nie ma jak ale trzeba będzie się nagimnastykować żeby jakiekolwiek były. 15 grudnia odbieramy drzwi i musimy dopłacić jeszcze 1500zł Nic to, jakoś to będzie zamartwianie się mi nic nie da ale myślałam że będę jeszcze pracować a tu zonk.

Jejku Majka, ale macie wydatków przed Świętami :( Tak, rak to straszna choroba i niestety coraz częściej ludzie chorują na niego. I niestety w coraz większej ilości oznacza wyrok, nielicznym udaje się wyjść, zwłaszcza jeśli sa już przerzuty do innych narządów :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry