Tak nam mowili na sr w tym szpitalu co mam rodzic, ze mamy sie zglosic dzien po terminie na ktg jakby samo nie rozpoczelo sie wczesniej. Bo moj lekarz pracuje 100 km od krk, chodzilam do niego bo to po drodze z pracy mialam

no i on mi wlasnie mowil ze wszystko od poczatku do ostatniej wizyty jest dobrze, tak jak powinno i ze uwaza ze nie przenosze bo szyjka sie troche skrocila i zmiekkła wiec nie ma sensu zebym przychodzila jeszcze do niego. To moze faktycznie to normalne

tylko jak tak dziewczyny pisaly ze co chwile maja wizyty to sie przestraszylam ze u mnie cos nie tak
Napisane na iPhone w aplikacji
Forum BabyBoom