@lap_ciuch nie chcę Cię straszyć czy zniechęcać czy coś. Z drugiej strony co jeśli będzie miała nieopłacony poród? To co porzuci tamtą kobietę, która jej zaufa żeby zająć się opłaconą? A co z prawem do równej opieki dla każdego?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
To zazdroszcze, bo mój mąż choć jest wspanialym mężem to nie bardzo sie angażuje w akcje "ciążowe". Twierdzi, że "on nie wie, boi sie itp." I jakos nie widze jak mi masuje krocze przed porodemMój się już cieszy na te masaże[emoji23]
Czyta o nich i ogląda filmy.
Sama sie muszę tez wziąć za ten temat bo malo wiem i ruszac z tym koksem
![]()
Mam znajomą, która opłacała położna i z ciekawości pytalam ją, a co w przypadku, gdy np. zacznie rodzić, a oplacona położna skończy dopiero dyżur albo jej inna pacjentka zacznie rodzić w tym samym czasie? Ponoć przekazuje wtedy pacjengke koleżance i nie bierze kasy. Ale to prwnie zależy od szpita i od położnej..Ok wszystko pięknie ładnie a co jeśli położna, którą opłacamy akurat w tym samym czasie ma inną rodzącą, która też jej zapłaciła? Wiem że ekstremalna sytuacja ale wszystko się może zdarzyć
Ja sobie tez tego nie wyobrażam bo z masażu krocza zrobi sie na bank gra wstępna, znając mojego męża[emoji23][emoji23][emoji23] no ale co tam chęci sie liczą[emoji23]To zazdroszcze, bo mój mąż choć jest wspanialym mężem to nie bardzo sie angażuje w akcje "ciążowe". Twierdzi, że "on nie wie, boi sie itp." I jakos nie widze jak mi masuje krocze przed porodem
Mam znajomą, która opłacała położna i z ciekawości pytalam ją, a co w przypadku, gdy np. zacznie rodzić, a oplacona położna skończy dopiero dyżur albo jej inna pacjentka zacznie rodzić w tym samym czasie? Ponoć przekazuje wtedy pacjengke koleżance i nie bierze kasy. Ale to prwnie zależy od szpita i od położnej..
Ja nie miałam opłacanej położnej i trafiłam na bardzo sympatyczne kobiety. W polowie porodu byla zmiana dyzurow i mialam duze szczescie do obu Pań.@lap_ciuch nie chcę Cię straszyć czy zniechęcać czy coś. Z drugiej strony co jeśli będzie miała nieopłacony poród? To co porzuci tamtą kobietę, która jej zaufa żeby zająć się opłaconą? A co z prawem do równej opieki dla każdego?
Nie no nie straszysz, ale wiesz jak się ktoś zastanawia nad taką opcją to nie bierze pod uwage różnych dziwnych możliwości, albo może inaczej - nie przychodzą one do głowy tak od razu, najpierw chyba jest spokój o to, że ktoś będzie przy porodzie na pewno. Ale ja nie zgłębiałam bardzo tego tematu, także nie chcę tutaj obierać jednej ścieżki, opcja wydaje się rzeczywiście fajna, ale jest dużo pytań i wątpliwości, o których wspominałaś no i cena też nie jest kusząca, że tak powiem, zwłaszcza w przypadku, że tej pewności nie ma. A któraś z dziewczyn pisała ostatnio, że jakaś znajoma dużo zapłaciła za poród w prywatnej sali, a jak przyszło co do czego to urodziła na korytarzu o ile dobrze pamiętam ten wpis. Także jak się komuś uda to pochwali taką opcję, ten komu się nie uda będzie negował.@lap_ciuch nie chcę Cię straszyć czy zniechęcać czy coś. Z drugiej strony co jeśli będzie miała nieopłacony poród? To co porzuci tamtą kobietę, która jej zaufa żeby zająć się opłaconą? A co z prawem do równej opieki dla każdego?
O tak, zdecydowanie. Od tygodnia może.Czy któraś z Was zauważyła, że dziecko się mniej rusza? Moja Kaja daje kopniaki jednak jest ich zdecydowanie mniej i sa słabsze i tak od wczoraj popołudniu.
U mnie to samo. Synek ma mniej i bardziej aktywne dni. Trzy ostatnie dni słabo, ale dziś na szczęście już bardziej kopie. Nie wiem od czego to zależy, bo próbowałam już pobudzić go słodyczem np. i to nie jest żaden pewniak, że podziała na pojawienie się ruchów .Czy któraś z Was zauważyła, że dziecko się mniej rusza? Moja Kaja daje kopniaki jednak jest ich zdecydowanie mniej i sa słabsze i tak od wczoraj popołudniu.
Jasne!Czy któraś z Was zauważyła, że dziecko się mniej rusza? Moja Kaja daje kopniaki jednak jest ich zdecydowanie mniej i sa słabsze i tak od wczoraj popołudniu.