Fakt faktem, jedzenie nie wygląda zachęcająco, ale powiem Wam, że w zeszłym roku mój tata trafił do szpitala z wyrostkiem, potem zrobiło mu się z tego zapalenie otrzewnej i w szpitalu spędził w sumie 2 tygodnie, a 5 dni z tego nie mógł NIC jeść - i mówi, że jak już to jedzenie dostał, to wszystko było pyszne

Nawet chleb z margaryną mu smakował - jak ktoś jest głodny to zje wszystko ze smakiem, taki z tego

A że dzienne fundusze na jedzenie dla więźnia są wyższe niż te na pacjenta to skandal. Bo w szpitalu powinno może nie być wykwintnie, ale przynajmniej zróżnicowanie i smacznie - jak dla mnie w więzieniu właśnie powinny być takie rzeczy jak na zdjęciach z poprzedniej strony... Wiem, że każdy w więzieniu jest za inne przewinienie, ale jednak nie jest to hotel...
A co do płacenia położnym, lekarzom (komukolwiek) to też jestem na wielkie NIE, rodzi to wielkie nadużycia... Każdy pacjent powinien być traktowany tak samo, a nie że przy jednej pacjentce się będzie ćwierkało i głaskało po rączkach (bo zapłaciła), a przy drugiej zbywało i tylko krytykowało...