Dziewczyny, najlepszego dla nas! I obyśmy miały szybkie, bezproblemowe porody i grzeczne dzieci, nie mówiąc o mężach

Hm, no właśnie u nas jest problem z jazdą nocną, bo oboje za tym nie przepadamy. Ja mogę wypić 3 kawy, 2 energetyki, a i tak po chwili oczy mi się kleją.. Więc jazda nocna jest w moim przypadku dużym ryzykiem i unikam jej - jak do tej pory skutecznie, bo tylko raz jechaliśmy nocą nad Bałtyk jak Pola miała 2 latka. Nie wiem, chciałabym gdzieś się w końcu wyrwać i odpocząć, bo prawdziwych wakacji nie mieliśmy od 3 lat, a wcześniej co roku jeździliśmy w jakieś fajne miejsca za granicę, gdzie pogoda gwarantowana, morze, plaża i pluskanie się w basenie dawało mi energii na następny rok.. Teraz mi tego strasznie brakuje. No, ale poczekamy chyba do porodu, zobaczymy jaki model nam się trafi i może wtedy podejmiemy decyzję, czy idziemy na całość i jedziemy do Chorwacji, czy pojedziemy gdziekolwiek w Polskę, byle zmienić klimat i troszkę odsapnąć od codzienności.