Ja za to byłam u ginekologa..
Dzisiaj mnie nie badał nie ma sensu bo za wcześnie (5t1d)
Usłyszał mój kaszel i się za głowę złapał do tego mnie opier....dolil ze nie biorę tego antybiotyku (tydzień temu przepisał mi go rodzinny ale chciałam to z ginem skonsultowac), że mogę sobie krzywdę zrobić tak długim i okropnym kaszlem..
Za tydzień powinno być wszystko pięknie widać o ile na prawdę sobie nic złego tym kaszlem nie zrobiłam
Jestem umówiona w czwartek i do tego czasu chyba się zamartwie tak mnie nasyraszyl że takie choróbsko może źle na ciążę wpłynąć..
W pon chyba pójdę ma betę to mnie uspokoi jak będzie rosła.
Wyniki bety i progesteronu się mu podobały , jest ok.
L4 mam od rodzinnego, kazał pociągnąć do wizyty u niego i potem powiedział l4 od niego (z racji zawodu powiedział że do pracy nie ma szans) i w sumie też tak planowałam że nie będę pracować...
No nic trzymcie teraz za mnie kciuki dziewczyny. Ja będę się ostro kurować
Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom