Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
I co wyszło Ci w echo?
Wózki Adamex widziałam w Smyku i bardzo mi się spodobały. Zastanawiam się nad Babetto a Adamex. Cenowo wygląda podobnie.
O Babetto słyszałam, że często reklamowane są, bo stelaże się łamią, ale to przykład może dwóch osób, które mi o tym powiedziały, ze swojego doświadczenia..
Girls czy będziecie kupować oprócz gondolki do wózka wpinany fotelik? Widuję, że tak mamy wożą maluchy, szczerze też bym chciala, bo ze stelaża do auta. Zawsze możemy jechać na spacer dalej bez gondoli, ale mój mąż marudzi, że jemu to nie tak fajnie ciągle wpinać fotelik do auta.
Chyba, że to się osobno bierze? ( Nie jestem na czasie) fotelik do auta osobno i do wózka osobno.
Masz rację, jest to wygodne rozwiązanie, jak dziecko zaśnie w aucie a my chcemy do sklepu wejść, czy gdzieś musimy iść kawałek..Nie powinno się wozić w foteliku dziecka na stelażu od wózka. Pomyśl jakie to nie wygodne dla dziecka. Oczywiście na szybkie zakupy spoko ale spacery dla mnie to masakra.
Ja właśnie siedzę i robię krzywą cukrową. Ta cytrynowa glukoza nie jest taka złapierwsza godzina już prawie za mną. miłego dnia!
Wózki Adamex widziałam w Smyku i bardzo mi się spodobały. Zastanawiam się nad Babetto a Adamex. Cenowo wygląda podobnie.
O Babetto słyszałam, że często reklamowane są, bo stelaże się łamią, ale to przykład może dwóch osób, które mi o tym powiedziały, ze swojego doświadczenia..
Girls czy będziecie kupować oprócz gondolki do wózka wpinany fotelik? Widuję, że tak mamy wożą maluchy, szczerze też bym chciala, bo ze stelaża do auta. Zawsze możemy jechać na spacer dalej bez gondoli, ale mój mąż marudzi, że jemu to nie tak fajnie ciągle wpinać fotelik do auta.
Chyba, że to się osobno bierze? ( Nie jestem na czasie) fotelik do auta osobno i do wózka osobno.
Dziewczyny ja po połówkowych, dzidzia zdrowa, na taką wygląda przynajmniej na tym etapie.
Moja córka będzie miała braciszka.
Wstyd się przyznać ale trochę mnie to zmartwiło, w głębi duszy liczyłam na dziewczynkę...
Wiem że jak się urodzi to będę go kochać, nie będę mogła sobie wyobrazić że mogłabym mieć inne dziecko na jego miejsce itp, ale jednak... Jak widzę dziewczynki od zawsze to serce mi się rozczula, a chłopiec mało który na mnie tak działa... ;(
Muszę się oswoić z tą myślą po prostu, a hormony ciążowe nie ułatwiają dodatkowo...
![]()
![]()