A ja tam jestem zdania że jak się należy to trzeba korzystać...sama jestem na zwolnieniu od 4tc i ciesze sie z tego...moge wyluzować...zająć sie sobą odpocząć

kiedyś dawno temu kobieta zajmowala sie domem a mezczyzna zarabial pieniądze i szczerze mowiac gdybysmy mogli sobie z mężem na to pozwolić to chcialabym zeby tak wygladalo moje życie

moglabym nie pracowac. Zajmowac sie domem, ogrodem, gotowaniem i dziećmi. Moze ma to zwiazek z tym ze w takim domu sie wychowalam - po powrocie ze szkoly mama czekala na nas z obiadem, nigdy nie nosilam ze soba klucza od domu, nie musiałam siedzieć na swietlicy...a gdy bylam chora to nie bylo problemu zebym w domu została bo mama zawsze była

nigdy nie było pośpiechu...i chcialabym zeby moje dzieci tez mialy takie warunki - chociaz to niestety malo realne....