Tak, dziękuje. Pobędzie do końca tygodnia w domu, ale choroby po niej nie widać na szczęście.Bidulko :-\ Też jestem chora...ale mam męża, który zrobił dzieciom kolację, umyl je itd. A Ty jesteś sama :'( Kuruj się...u mnie herbata z wit c i miodem i "złote mleko".
A jak córeczka, już zdrowa?