reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Fakt, ludzie postępują bezmyślnie. Nie raz słyszałam jak koleżanka z pracy odprowadzala chorego synka do przedszkola, bo "może wytrzyma, nie ma kto zostać z nim w domu" :/
 
W pracy jestem dziewczyny. Nie mogę wyjść .... krwawienie... musiałam założyć podpaske
Wybacz ale nie rozumiem.. zalezy ci na ciąży a mimo to nie wyjdziesz z pracy zeby podjechac do szpitala lub do gin ...? To troche nie powazne moim zdaniem bo jednak moze to nie byc nic groźnego moze jakis krwiaczrk pękł i stad krwawienie ale wtedy jednak warto udac sie od razu do lekarza i lezec jesli trzeba..
 
W pracy jestem dziewczyny. Nie mogę wyjść .... krwawienie... musiałam założyć podpaske
Powinnaś zwolnić się z pracy i jechać na IP, to nie są żarty....


Po wczorajszej wizycie trochę jestem spokojniejsza, kartę ciąży już mam, następna wizyta pewnie za miesiąc bo lekarka nie widziała powodu wcześniej, muszę podstawowe badania krwi zrobić i mocz czyli standard. Mdłości nadal nie dają żyć, ogólnie wczoraj nie wytrzymałam i powiedziałam o ciąży kilku osobom :)
 
Mnie dzisiaj odrzuciło na myśli o jajecznicy rano, a zawsze jadam :P czyżby to jakieś ciążowe mdłości czy tak porostu? Skończyłam na płatkach z mlekiem :)

Agatki, fajnie że już po wizycie i wszystko ok :) moja dopiero w poniedziałek ale bez usg.
 
reklama
Powinnaś zwolnić się z pracy i jechać na IP, to nie są żarty....


Po wczorajszej wizycie trochę jestem spokojniejsza, kartę ciąży już mam, następna wizyta pewnie za miesiąc bo lekarka nie widziała powodu wcześniej, muszę podstawowe badania krwi zrobić i mocz czyli standard. Mdłości nadal nie dają żyć, ogólnie wczoraj nie wytrzymałam i powiedziałam o ciąży kilku osobom :)
Nie dziwię Ci się, takim szczęściem chce się dzielić z każdym. My trzymamy na razie buzię na klódkę po ostatniej biocbemicznej, bo wtedy zdążyłam się wygadać dwóm osobom :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry