No jak niby prowokujesz ? Daj spokój.... A nawet jeśli to możesz.mieć humory bo jesteś w ciazy....lepsZy spokój póki co niż wojna między WamiDziewczyny przepraszam że się nie odzywam ale jestem duchowo z wami ..... u mnie spokojniej...... Nie gadamy że sobą .Nie wiem jak będzie w święta.... A może ja przesadzam? Może moja wina też jest ? Bo prowokuje? Już nie wiem co myśleć....