reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Dziewczyny a pytanie z innej beczki, czy któraś z Was ma doświadczenie lub się tym interesuje... Pobraniem krwii pępowinowej?
hej, ja sprawdzałam temat przy poprzedniej ciąży i wyszło że jest to sprawa mocno przyszlosciowa tj obecnie nad większością form leczenia tą krwią prowadzą badania i nie wiadomo czy metodą działa. Warto zwrócić uwagę na to, że krew pepowinowa pobrania od dziecka w większości przypadków będzie nadawała się dla rodzeństwa a nie dla tego dziecka- o to trzeba dopytać bo niechętnie o tym mówią. Na stronach www podawali też wtedy ilość podań tej krwi a nie odnosili się do wyników leczenia-to było dwa lata temu, teraz może są nowsze dane.
 
Hej Anulka :) Ja mam termin na 22, ale, że będę mieć CC to też w okolicach połowy miesiąca.

Ja po wizycie, mam podejrzenie anemii, zrobili badanie krwi, powiedzieli, ze straszne dziwne te moje duszności, muszę jeszcze iść do lekarza rodzinnego żeby sprawdzil czy wszystko wewnętrznie ok. Trochę się zmartwiłam, chyba wolalabym żeby to była anemia aniżeli coś innego... Teraz o tym będę myśleć. A jak tam u Was dziewczyny? Któraś jeszcze jest po?
 
Siedzę wla
hej, ja sprawdzałam temat przy poprzedniej ciąży i wyszło że jest to sprawa mocno przyszlosciowa tj obecnie nad większością form leczenia tą krwią prowadzą badania i nie wiadomo czy metodą działa. Warto zwrócić uwagę na to, że krew pepowinowa pobrania od dziecka w większości przypadków będzie nadawała się dla rodzeństwa a nie dla tego dziecka- o to trzeba dopytać bo niechętnie o tym mówią. Na stronach www podawali też wtedy ilość podań tej krwi a nie odnosili się do wyników leczenia-to było dwa lata temu, teraz może są nowsze dane.
Witaj fajnie, że dołączyłaś:), ja mam dwie córki i liczyliśmy na syna, ale będzie trzecia córka;) byle zdrowe.. Oo widzisz tego faktycznie nie mówią.. Miałam dziś zapytać swojego lekarza o to i zapomniałam :mad: no nic następnym razem..
 
Hej Anulka :) Ja mam termin na 22, ale, że będę mieć CC to też w okolicach połowy miesiąca.

Ja po wizycie, mam podejrzenie anemii, zrobili badanie krwi, powiedzieli, ze straszne dziwne te moje duszności, muszę jeszcze iść do lekarza rodzinnego żeby sprawdzil czy wszystko wewnętrznie ok. Trochę się zmartwiłam, chyba wolalabym żeby to była anemia aniżeli coś innego... Teraz o tym będę myśleć. A jak tam u Was dziewczyny? Któraś jeszcze jest po?
Wow to faktycznie, mnie w nocy tak brzuch bolał, że myślałam, że będę rodzić.. Ale na szczęście jest ok
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry