reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Ja właśnie po wizycie :)
Wszystko ok tylko wg nich znów mam za mały brzuch, jak za 2 tyg nie będzie odpowiedni wg siatki centylowej to wyślą mnie na dodatkowe usg do szpitala.

Widmo cesarki już mnie paraliżuje, muszę spakować torbę i będę spokojniejsza, w końcu corke urodziłam w 37tc.

Ogólnie czuję się nieźle, trochę bardziej zmęczona i śpiąca ( w nocy mam okropne skurcze nog, które mnie co chwilę budzą).

A wy jak tam?
 
Ja właśnie po wizycie :)
Wszystko ok tylko wg nich znów mam za mały brzuch, jak za 2 tyg nie będzie odpowiedni wg siatki centylowej to wyślą mnie na dodatkowe usg do szpitala.

Widmo cesarki już mnie paraliżuje, muszę spakować torbę i będę spokojniejsza, w końcu corke urodziłam w 37tc.

Ogólnie czuję się nieźle, trochę bardziej zmęczona i śpiąca ( w nocy mam okropne skurcze nog, które mnie co chwilę budzą).

A wy jak tam?
A ktory juz tydzień?? Czujesz ze urodzisz w podobnym terminie jak corke??
 
Teraz 34+2... Nie mam żadnych przeczuć, wtedy miałam rozwarcie przez 3 msc, tutaj nie badają ginekologiczne więc nie mam pojęcia, co tam się dzieje. Ale warto być przygotowaną :)
 
Do 40 tc i tak nie pozwolą mi czekać, obstawiam 38-39 tc. Zobaczymy jak tutaj to wygląda, jestem zielona. Ale dziś mi położna powiedziała, że po cesarce na drugi dzień wypuszczają do domu... Optymistycznie :))
 
reklama
W Polsce na żądanie wyszłam dopiero po 5 dniach, nie wiem czemu mnie tak trzymali długo. Z drugiej strony, na drugi dzień po cesarce było ciężko i boję się jak ogarnę siebie i jeszcze dzieci. Dobrze, że mąż ma 2 tygodnie urlopu to jakos sobie poradzimy. Nikogo tu nie mamy, więc jesteśmy zdani na siebie.

A czy ktoś jeszcze miał dziś wizytę? Ja teraz 30 mają dopiero :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry