reklama

Czerwcowe Mamy 2019

Jest dość słodki, więc da się przeżyć.

1. Obierz dwie, trzy cebule.

2. Cebulę drobno posiekaj i zasyp dosyć obficie cukrem. Możesz zalać też miodem (ta wersja syropu będzie zdrowsza)

3. Całość odstaw pod przykryciem na około pięć godzin aż cebula puści sok i syrop z cebuli gotowy.

Na zdrowie! [emoji6]
Jako dziecko tego nienawidzilam [emoji23]
Ale od kiedy mam mlodego i nie chce go faszerowac lekami nie potrzebnie to zawsze robie syrop z cebuli i musze go pic razem z nim żeby widział ze mi tez smakuje [emoji23]

Młody właśnie szykuje sie do spania, a ja potem lece siedziec w wannie [emoji7] dzis tz bedzie robil kolacje to ja moge sobie polezec dłużej [emoji7][emoji1]
 
reklama
O 9. A Ty?
Co do gardła...nie wiem czy w ciąży można (ale w sumie czemu nie?), ale mi zawsze najlepiej pomaga plukanka z wody utlenionej (pół szklanki wody+trochę wody utlenionej...nie znam proporcji, ja daję prosto "z gwinta" ;-) ). I tym płukać. U mnie zawsze działa+witamina c (naturalna w proszku wymieszana z wodą).
Też mam wizytę punkt 9 :)
 
Jako dziecko tego nienawidzilam [emoji23]
Ale od kiedy mam mlodego i nie chce go faszerowac lekami nie potrzebnie to zawsze robie syrop z cebuli i musze go pic razem z nim żeby widział ze mi tez smakuje [emoji23]

Młody właśnie szykuje sie do spania, a ja potem lece siedziec w wannie [emoji7] dzis tz bedzie robil kolacje to ja moge sobie polezec dłużej [emoji7][emoji1]
Też nie znoszę, ale jak trzeba to co zrobić
Zazdroszczę wanny, ja w obecnym mieszkaniu mam tylko prysznic... Ale jak dobrze pójdzie to jeszcze przed rozwiązaniem idziemy na swoje, czyli wymarzony dom [emoji536][emoji4]
 
Ja już odliczam godziny do poniedziałku bo się martwię że jednak coś nie tak...
Od czasu do czasu po nawet niewielkim wysiłku pojawiają się plamienia-brudzenie i mam już czarne myśli
Może powinnaś więcej odpoczywać, ja w poprzedniej ciąży miałam krwiaka. W połowie 5tc trafiłam do szpitala z bardzo obfitym krawieniem i teraz w zasadzie cały czas drżę o to że zacznę krwawić, od początku jestem na L4 - większość czasu odpoczywam, chce żeby teraz było ok :)
Też mam wizytę w poniedziałek, ale mam dobre przeczucia :)
 
Też nie znoszę, ale jak trzeba to co zrobić
Zazdroszczę wanny, ja w obecnym mieszkaniu mam tylko prysznic... Ale jak dobrze pójdzie to jeszcze przed rozwiązaniem idziemy na swoje, czyli wymarzony dom [emoji536][emoji4]
Tez soe budujemy. Chcemy sie wprowadzic na wielkanoc ale wszystko zalezy od finansow. Tylko przeraża mnie przeprowadzka w ciazy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry