reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Witaj :-) Ja mam miec w kartę ciąży założoną w 10tyg, chociaż miałam już usg z serduszkiem. To też moja trzecia ciąża.

@Grabcia123 , też plamilam...a potem zobaczyłam serduszko. Wiem, że ciężko jest się nie denerwować. Sama wpadłam w okropny płacz...ale tak jak dziewczyny piszą: plamienia to często przypadłość. Oczywiście trzeba to skontrolować, ale spróbuj się choć troszkę uspokoić i nie zakładać najgorszego :-*
@Kaamilaaa ale Ci się zaczął dzień...oby z Małym było lepiej. Mój w tym roku zaczął chodzić do przedszkola i ja już przestałam liczyć ile razy był chory od września. Masakra. Nie lubię jak dzieci chorują :-\ Także niech Twój synek szybko zdrowieje :-*
@Ilma witaj w klubie...głowa jak bolała tak boli (doszedł do tego mocny katar) nawet ciężko mi auto prowadzić. A dziś muszę trochę jeździć. Oby do czwartku jak mąż będzie mieć wolne.

Dziewczyny, które dziś wizytuja: Kciuki! Czekamy na dobre wieści od Was.
A tak z ciekawości zapytam....jak się czujesz w trzeciej ciąży? Jest podobna do wcześniejszych?
Ja czuje że ta jest jakaś bardziej obciążająca moj organizm, mam o wiele mniej sił, mega mdłości i wymioty gdzie w tamtych jakoś umiałam sobie z tym radzić. Aż boję się tego porodu
 
Dziewczyny dodajcie sił... Ja ledwo żyje, mdłości nadal męczą, roczny synek daje w kość i nawet na pomoc męża liczyć nie mogę bo był dziś wyrwać zęba i teraz zachowuje się jakby co najmniej miał amputowaną rękę.... Powiem szczerze że nic mnie tak nie wkurza u facetów jak ich zachowanie gdy ich coś boli :/ ja z 40 stopniową gorączką, zapaleniem ucha i czym tylko sama zajmowałam się dwumiesiecznym synkiem, zęba już też miałam rwanego, ale nie robiłam z siebie takiego męczennika :|
 
reklama
Dziewczyny dodajcie sił... Ja ledwo żyje, mdłości nadal męczą, roczny synek daje w kość i nawet na pomoc męża liczyć nie mogę bo był dziś wyrwać zęba i teraz zachowuje się jakby co najmniej miał amputowaną rękę.... Powiem szczerze że nic mnie tak nie wkurza u facetów jak ich zachowanie gdy ich coś boli :/ ja z 40 stopniową gorączką, zapaleniem ucha i czym tylko sama zajmowałam się dwumiesiecznym synkiem, zęba już też miałam rwanego, ale nie robiłam z siebie takiego męczennika :|
kurcze ja mam chyba innego od wszystkich faceta w domu:P nigdy nie choruje a nawet jesli to sie zachowuje normalnie :P wspołczuje:* jutro juz pewnie lepiej sie bedzie czuł, ja po wyrwaniu zeba bylam tego samego dnia w pracy....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry