reklama

Czerwcowe mamy 2020

@kasieczna myślę że lekarz tak dobrał antybiotyk aby nie zaszkodzić maleństwu. W zeszłej ciąży też się tak pochorowlam że niestety nie dało rady bez antybiotyku.
Będzie wszystko dobrze. Wiem że samo się nie zrobi ale nie szalej tak że sprzątaniem [emoji4] ciepła herbatka i odpocznij trochę [emoji4]
Mnie też trochę brzuch pobolewa lub coś kłuje w jajniku. Wiem że nie powinnam nosić synka, ale nie wytłumaczę mu że nie mogę... Staram się jak najmniej lub zaraz uśiasc z nim ale niestety noszę go.
Wiesz, ja to wszystko wiem ale i tak babski rozum swoje robi i nie dam rady się nie denerwować :/ ja też mojego małego podnoszę ale staram się nie nosić za długo bo jakby nie było to 16kg i tłumaczę, że mama nie może go nosić, bo ma dzidzię w brzuchu, ale wiadomo on jeszcze tego do końca nie rozumie.
 
reklama
Nasze babskie rozumy zdecydowanie za dużo mi myślą, zamartwiają się i zmuszają do robienia haha... Faceci mają lżej [emoji23]oni jakoś aż tak się nie przejmują niczym, a przynajmniej nie okazują tego.
U mnie synek 12kg... I mi ciężko a co dopiero 16 [emoji85] ale weź nie noś jak przyjdzie i rączki wyciągnie [emoji86]
 
Czy wam też tak dokuczają wzdęcia? Rano wstaje to mam fajny płaski brzuch, a na wieczór wyglądam jak bym była w 4,5 miesiącu ciąży, nawet mąż się mnie pytał wczoraj co mam taki brzuch już duży, wiec specjalnie mu pokazałam rano, że wcale nie jest tak źle jeszcze, że to nie ciążowy
 
reklama
Czy wam też tak dokuczają wzdęcia? Rano wstaje to mam fajny płaski brzuch, a na wieczór wyglądam jak bym była w 4,5 miesiącu ciąży, nawet mąż się mnie pytał wczoraj co mam taki brzuch już duży, wiec specjalnie mu pokazałam rano, że wcale nie jest tak źle jeszcze, że to nie ciążowy
Mam tak samo z córką tak nie miałam a na wieczór mam taki brzuch jak z córką gdy byłam w 6 miesiącu. Z nią w ogóle późno brzuch było widać, a teraz koszmar. Boję się wieczorem gdzieś wyjść zeby nikt się nie domyslil. Przemianę materii też mam bardzo spowolniona
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry