reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
Ja do lekarza idę dopiero 23.10, to już powinna być jakaś połowa ósmego tygodnia i wszystko powinno być jasne. W poprzednich ciążach chodziłam bardzo wcześnie, a potem co parę dni, bo nic nie było widać, i nic z tego nie wynikło oprócz dodatkowych nerwów.
Też którąś z was tak pobolewa brzuch jak na okres?
 
Mnie czasem pobolewa podbrzusze jak na okres.
I od wczoraj bolą mnie piersi...
Co do komputera to też siedzę po 8h i nie mam zbytnio weny do pracy. W ogóle jakieś zaćmienie mam [emoji85]
 
reklama
Ja do lekarza idę dopiero 23.10, to już powinna być jakaś połowa ósmego tygodnia i wszystko powinno być jasne. W poprzednich ciążach chodziłam bardzo wcześnie, a potem co parę dni, bo nic nie było widać, i nic z tego nie wynikło oprócz dodatkowych nerwów.
Też którąś z was tak pobolewa brzuch jak na okres?
Mnie pobolewa brzuch i co chwilę biegam do toalety, żeby sprawdzić, czy nie zaczęłam krwawić, uczucie jakby zaraz miesiączka miała przyjść. Co chwilę łapię cycuchy żeby sprawdzić czy nadal bolą ;). A z wizytą masz rację, ale ciężko wytrzymać do 8 tygodnia ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry