reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
Ja bardzo bym chciała rodzic naturalnie tak jak za pierwszym razem. Rodzilam całkowicie naturalnie, bez znieczulenia, oksytocyny, gazu itd. Miałam tylko tlen w masce jak chciałabym skorzystać. Jeśli będzie potrzeba cc to oczywiście trzeba się zgodzić ale poród naturalny jest dla mnie priorytetem.
 
Ja bardzo bym chciała rodzic naturalnie tak jak za pierwszym razem. Rodzilam całkowicie naturalnie, bez znieczulenia, oksytocyny, gazu itd. Miałam tylko tlen w masce jak chciałabym skorzystać. Jeśli będzie potrzeba cc to oczywiście trzeba się zgodzić ale poród naturalny jest dla mnie priorytetem.
Na prawdę podziwiam was dziewczyny. Ja nigdy się nie zdecyduje na naturalny. Od razu mam paraliż.
Jedyne czym się martwię to tym czy będę miała pokarm, bo żadna kobieta od nas już od pra pra babci nie miała i z jednej i z drugiej strony..
 
Ja tez chce tylko i wyłącznie naturalnie, pierwszy poród był napędzany przez oxy co tylko potęgowało ból a mimo to nie wyobrażam sobie, żeby mnie mieli pociąć. Ten poród to było chyba moje najgorsze i najlepsze przeżycie za jednym razem :P
 
Ja w pierwszej ciąży byłam nastawiona na sn, ale po tym jak 6 h po odejściu wód płodowych moje rozwarcie wynosiło 0 ,a młodemu nagle zaczęło spadać tętno i zaczęła się bardzo szybka cesarka ratująca życie - nik mi nic nie mówił, tylko wydawali polecenia teraz jestem przerażona myśląc o porodzie naturalnym..... Nie wyobrażam sobie tego przerabiać kolejny raz. Więc w miarę możliwości będę od razu myśleć o cc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry